
Fot. East News/ PolsatNews.pl
Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość złożyły w Sejmie swoje projekty zmian w przepisach, które mają
walczyć ze zjawiskiem patostreamingu
. PiS złożyło swój projekt jako pierwsze i teraz oskarża KO o "kradzież legislacyjną".
Projekt KO zakłada karanie za
rozpowszechnianie w internecie
, czy to za pomocą obrazu, czy dźwięku
, czynów zabronionych
, takich jak "umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, wolności, wolności s*ksualnej, obyczajności, rodzinie i opiece lub popełnione z użyciem przemocy;
znęcanie się nad zwierzętami
i głowonogami lub zabicie ich;
naruszenie nietykalności cielesnej
w sposób prowadzący do poniżenia lub
upokorzenia innej osoby"
. Penalizacji podlegać będzie również
pozorowanie łamania prawa
i organizacja gier hazardowych. Złamanie nowych przepisów miałoby skutkować karą pozbawienia wolności do pięciu lat.
- Proponujemy taką zmianę po to, aby stworzyć
kompleksowy system karania
osób, które zarabiają i pokazują młodym osobom takie patologiczne treści za pomocą internetu. Ten przepis
domyka system walki z patostreamingiem
, aby eliminować luki w karalności. Powstaje swoisty system naczyń połączonych pomiędzy Kodeksem karnym a Kodeksem wykroczeń - powiedziała na temat projektu szefowa sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży,
Monika Rosa
z KO.
Projekt PiS został przedstawiony w Sejmie w lipcu zeszłego roku, a więc około osiem miesięcy przed pierwszym czytaniem propozycji KO. Oba
projekty są niemal identyczne
, dlatego
Michał Wójcik
z PiS określił polityków partii rządzącej "złodziejami legislacyjnymi" i zaapelował o wspólne procedowanie oby projektów.
Najbardziej znaczące różnice między oboma projektami to: ujęcie przez KO w swojej propozycji
ochrony głowonogów
(które nie są objęte ustawą o ochronie zwierząt) oraz zakazu promocji hazardu. Ponadto PiS chce, żeby karane nie były osoby, które działają
w obronie interesu publicznego,
KO chce wyłączenia karania czynów związanych z
działalnością artystyczną
lub naukową. Obie partie chcą, żeby złamanie nowych przepisów było zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Według raportu Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej – Państwowego Instytutu Badawczego, w 2024 roku
22% uczniów
ostatnich klas podstawówek i szkół ponadpodstawowych oglądało patostreamy.