która spadła na niego po piątkowej konferencji prasowej. Wicepremier i szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych krytykował podczas niej działania
Karola Nawrockiego
, zestawiając je z nieprzestrzeganiem procedur podczas katastrofy smoleńskiej.
Sikorski komentował w piątek m.in. sprawę
polsko-brytyjskiego traktatu o współpracy w zakresie bezpieczeństwa
, który Donald Tusk podpisał z premierem Keirem Starmerem w środę. Został zapytany,
czy jego zdaniem pod traktatem podpisze się Karol Nawrocki
. Wcześniej prezydent w rozmowie z mediami narzekał, że nie wiedział o przygotowywanym porozumieniu. Nie chciał zapewnić, że podpisze dokument.
- Nie powiem, co z nim zrobię, bo muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta, że tego typu rozwiązania są przygotowywane - mówił.
Sikorski, odpowiadając na pytanie o Nawrockiego, podkreślał, że
prezydent blokuje już wiele procedur w państwie.
Wspomniał m.in. o nominacjach ambasadorskich czy awansach w wojsku.
- System, w którym prezydent będzie blokował, ileś procedur państwowych, a potem pół Polski ma do niego pielgrzymować i bić pokłony, żeby zechciał zrobić to, co jest jego obowiązkiem,
jest nie do przyjęcia
- mówił Sikorski.
Wówczas nawiązał do katastrofy smoleńskiej.
- Bo przypominam,
był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach.
Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować tym samolotem. Ale był już prezydent, którego proszono, mimo że nie miał takich kompetencji, o zgodę na wybranie lotniska zapasowego i on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. I prosiłbym prezydenta Nawrockiego, żeby nie szedł tą drogą - powiedział Sikorski.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Słowa wicepremiera wywołały ogromną krytykę ze strony polityków PiS.
- Zmroziło mnie i zastanawiam się, jak to skomentować nie używając słów wulgarnych, bo, mówię bardzo poważnie, trudno jest to zrobić.
Takiego poziomu cynizmu, chamstwa, bezczelności, który wylał się z ust pana Sikorskiego... naprawdę rzadko się coś takiego widzi
- skomentował na antenie wPolsce24 poseł PiS Radosław Fogiel.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sikorski swoich słów broni na X.
"Nasi nacjonaliści tradycyjnie dadzą się posiekać za własne mity, więc jeszcze raz:
przez osiem lat rządów nie znaleźliście cienia dowodu na zamach bo go nie było
. Przyczyną wypadku smoleńskiego było drastyczne naruszenie procedur przez pilotów oraz między innymi to, że prezydent
Lech Kaczyński nie podjął na czas nieleżącej w jego kompetencjach decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe
. Wątpiących zachęcam do ponownego odsłuchania nagrań z kokpitu. Jeśli ktoś uważa, że mijam się z prawdą, zachęcam do złożenia pozwu acz przypominam, że już dwa razy prawomocnie wygrałem z konfabulacjami Kaczyńskiego" - napisał.
"Wątpiącym czy nastąpiło drastyczne naruszenie procedur sugeruję zadanie sobie prostego pytania: czy na podejściu do lądowania bezpiecznie jest latać we mgle poniżej poziomu lotniska. Przypominam także, że byłem na pokładzie TU154M gdy prezydent Lech Kaczyński, uzurpując prawo do wydawania rozkazów kapitanowi, próbował zmusić go do lądowania w Tbilisi, na zamkniętym lotnisku w strefie wojny" - dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.