
fot. East News
Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer
, odpowiadając na interpelację poselską Katarzyny Matusik-Lipiec z Koalicji Obywatelskiej, zapowiedziała, że resort pracuje nad przepisami, które mają zapewnić uczniom
większą swobodę w wyglądzie
podczas zajęć szkolnych. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce zagwarantować ustawowe prawo do wyrażania siebie poprzez swobodny wybór stroju oraz ochronę przed dyskryminacją w tym zakresie.
20 listopada posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec z KO skierowała do minister edukacji poselską interpelację, w której przytacza historię ucznia jednego z krakowskich liceów, który został poddany przemocy psychicznej i fizycznej ze strony dyrektora placówki ze względu na swój wygląd. Matusik-Lipiec zauważyła, że w wielu statutach szkół w Polsce nadal funkcjonują zapisy określające konkretny wygląd uczniów. W związku z tym wystosowała pytania do MEN dotyczące zapisów ingerujących w wygląd uczniów bez wyraźnej podstawy prawnej.
"W wielu statutach szkół w Polsce
nadal funkcjonują
zapisy nakazujące "naturalny" kolor włosów, zakazujące koloryzacji, określające dopuszczalny rodzaj fryzury lub zobowiązujące uczniów do wiązania włosów w określony sposób. Rzecznik praw obywatelskich już wcześniej zwracał uwagę, że regulacje tego typu nie znajdują oparcia w Prawie oświatowym, a szkoły nie mają podstaw do ingerowania w wygląd uczniów w zakresie wykraczającym poza kwestie bezpieczeństwa i porządku szkolnego" - czytamy w interpelacji.
W odpowiedzi Katarzyna Lubnauer poinformowała, że MEN pracuje nad zmianami, które mają znieść obowiązujące praktyki dotyczące ingerencji w wygląd uczniów. Przyznała, że aktualnie przepisy pozostawiają szkołom w tej sprawie dowolność, a to dyrektorzy placówek osobiście regulują ogólne zasady ubierania się uczniów na terenie szkoły. Nowa ustawa zakłada, że uczeń
powinien mieć prawo do samodzielnego kształtowania własnego wyglądu
.
"Uczeń w szkole podstawowej, ponadpodstawowej, artystycznej lub określonej w przepisach placówce ma prawo w szczególności do: kształtowania własnego stroju i wyglądu. Przysługuje mu też wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu" - przekazano.
Zaznaczono, że uczeń ma jednak obowiązek
zachować obowiązujące normy społeczne
podczas wybieranie stroju do szkoły. Zabrania się noszenia ubrań nawołujących do nienawiści, dyskryminujących czy sprzecznych z przepisami prawa lub stwarzające zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób przebywających w szkole. Podkreślono również, że należy przestrzegać zasad określonych w statucie szkoły co do stroju i wyglądu, m.in. podczas zajęć wychowania fizycznego czy warsztatowych zajęć edukacyjnych, np. w laboratoriach i pracowniach szkolnych.