będąc pod wpływem alkoholu - prowadził BMW i wjechał w stojący na czerwonym świetle autobus.
Były piłkarz miał wtedy 1,6 promila alkoholu
w wydychanym powietrzu. Mężczyźnie groziło do 2 lat pozbawienia wolności.
Ostatecznie Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście nałożył karę trzyletniego zakazu prowadzenia pojazdów, 20 tysięcy złotych grzywny oraz nakazał wpłatę 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Mimo wszystko piłkarz postanowił odwołać się od decyzji sądu.
- Akceptuję decyzję sądu i zgadzam się, że kara musi być. Natomiast odwołałem się od wyroku, ponieważ chciałbym, żeby zakaz prowadzenia samochodu został zmniejszony do dwóch lat, a większa była kara finansowa - przyznał oskarżony.
Stwierdził, że
zakaz prowadzenia auta komplikuje mu życie i sprawy zawodowe.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.