, bo 6000 zł emerytury nie wystarcza mu na życie. W związku z restrykcjami musiał odwołać wszystkie
zaplanowane wizyty i wykłady za granicą
, na których zarabiał najwięcej.
Teraz w wywiadzie dla
Super Expressu
były prezydent wyznaje, że
szuka dodatkowej pracy
.
- Najlepiej czuję się jako elektryk. Jeszcze pamiętam prawo Ohma, prawo Kirchhoffa i jeszcze parę rzeczy. Tylko, cholera,
zmienił się prąd i nie wiem, czy te maszyny by mnie nie zabiły teraz
- mówi.
- Nie wiem co robić, bo nie mogę latać na wykłady, a
muszę jakieś pieniądze zarabiać, bo żona wydaje więcej niż mamy
- dodaje.
Wałęsa twierdzi, że jeśli sytuacja utrzyma się przez kolejne pół roku, to "pójdzie z torbami".
- Jeszcze z pół roku takiej sytuacji jak teraz, to
pójdę z torbami i pod kościołem będę zbierał pieniądze
, a z ostatniej pracy odszedłem, bo warunki były poniżej mojej wielkości potrzeb.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.