, które wybuchają w kolejnych rejonach Los Angeles. Dziś pojawiły się informacje, że strażacy opanowali częściowo dwa duże pożary lasów. W walkę z żywiołem z ziemi i powietrza zaangażowanych są setki strażaków. Dotychczas zginęło co najmniej
11 osób
. Około 180 tys. osób musiało się ewakuować ze swoich domów.
Uszkodzonych lub zniszczonych zostało 10 000 budynków
.
Z powodu pożaru w dzielnicy Pacific Palisades domy straciły między innymi takie gwiazdy, jak
James Woods, Billy Crystal, Mandy Moore, Cary Elwes i Paris Hilton
Gibson mieszka w Malibu. Przyznał, że w czasie nagrań był poddenerwowany sytuacją. Po jego zakończeniu aktor miał wrócić do swojego domu wartego 14,5 mln dol. Okazało się jednak, że nic z niego nie pozostało:
-
Byłem poddenerwowany podczas rozmowy
, bo wiedziałem, że moje osiedle płonie i zastanawiałem się, czy mój dom wciąż tam jest.
Gdy wróciłem, domu już nie było
. Cóż, przynajmniej to koniec wkurzających problemów z hydrauliką - wyznał Gibson.
- Mój dom wyglądał jak Drezno po bombardowaniu. Miałem tam wiele osobistych rzeczy, których nie odzyskam. Różne rzeczy, od fotografii po dokumenty. Wiesz, osobiste rzeczy, które zebrały się przez lata, ubrania, całkiem fajne rzeczy, ale wszystko można zastąpić - dodał.
W dalszej części rozmowy podkreślił, że najważniejsze jest jednak dla niego bezpieczeństwo i to, że nikt z jego najbliższych nie ucierpiał w trakcie pożaru:
- To tylko rzeczy. Na szczęście moja rodzina i ci, których kocham, są bezpieczni. Wszyscy są szczęśliwi, zdrowi i nie odnieśli żadnych obrażeń. Naprawdę, tylko to mnie teraz obchodzi - przekazał.
Co ciekawe ocalały jego kury:
- To było niesamowite. Sprawdziliśmy kurnik i nic im nie było. Daliśmy im więc trochę zboża i wody i teraz dalej szczęśliwie składają jaja. Nie stały się pieczonymi kurczakami - zażartował.
Aktor przyznał też, że nie wie, czy pozostanie w Kalifornii i będzie odbudowywał swój dom. Dodał, że ma "swoje miejsce" w Kostaryce, które kocha.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.