, który potrafi namierzyć w sklepie złodzieja, zanim jeszcze dokona kradzieży. Według twórców VaakEye jego celem nie jest
"permanentna inwigilacja społeczeństwa"
lecz dbanie o bezpieczeństwo firm i zwykłych obywateli.
Sprawa wywołuje jednak spore kontrowersje.
Według twórców VaakEy
e nie narusza prawa do prywatności
, ponieważ nie wykorzystuje technologii rozpoznawania twarzy,
nie jest też podłączony do żadnej policyjnej bazy danych
.
System działa na
zasadzie obserwacji mowy ciała
. Według firmy Vaak subtelne ruchy często mogą wskazywać, że klient jest złodziejem.
VaakEye bazuje na
27 zaawansowanych kamerach
, bezustannie uczących się
algorytmu sztucznej inteligencji
. Od początku system był uczony wykrywania określonych zachowań.
Według Japończyków system zaskakująco dobrze spełnia swoje zadanie. Ma on
pojawić się też w sklepach, w których oferowane będzie dokonywanie zakupów bez kas i kasjerów
.
VaakEye będzie rejestrował włożone do koszyka produkty. Po wyjściu ze sklepu na specjalnie zainstalowanej aplikacji na telefonie pojawi się rachunek i automatycznie zostanie pobrana opłata.
System może też rejestrować zachowania klientów dotyczące produktów, np. to, j
ak długo trzymali go w dłoniach
i czy ostatecznie zdecydowali się na jego kupno. Bez wątpienia będą to
cenne informacje o klientach
, które mogą być wykorzystane przez konkretną sieć sklepów do ulepszenia swojej oferty.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Na rynku podhalańskim są podmioty, w których 80-90 proc. letnich gości pochodzi z tego kierunku. Oni sygnalizują obawy o dalszy rozwój sytuacji". Zobacz więcej »