Logo
  • DONALD
  • KAROL NAWROCKI W BIOGRAFICZNEJ KSIĄŻCE SUGERUJE, ŻE W TRAKCIE KAMPANII ZOSTAŁ OTRUTY

Karol Nawrocki w biograficznej książce sugeruje, że w trakcie kampanii został otruty

27.06.2026, 12:45
Fot. East News
Zbliża się premiera wywiadu-rzeki, który 
z Karolem Nawrockim przeprowadził profesor Andrzej Nowak
. W książce
Skąd się wziął Karol Nawrocki
prezydent opowiada o tym, jak podejrzewa, że
w czasie kampanii wyborczej został otruty
.
Do zdarzenia miało dojść
w Ząbkowicach Śląskich
na Dolnym Śląsku. Prezydent opowiada, że w tym dniu
"dziwnie zachowywały się też telewizje związane z [jego] kontrkandydatem"
. Dziennikarze mieli natarczywie pytać, czy Nawrocki zgodnie z planem pojedzie pociągiem z Ząbkowic do Dzierżoniowa, na miejscu miała być też obecna "
jakaś dziwna kamera"
, która śledziła ówczesnego kandydata.
- Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć-siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle
czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego
. Nagłe osłabienie,
jakbym dostał konkretny cios w szczękę
. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm - opowiedział prezydent. Gdy tylko gorzej się poczuł, zwrócił się do swojego współpracownika,
Jarosława Dębowskiego
, z prośbą o podanie mu wody i odprowadzenie do kampanijnego autokaru.
- Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale
ja już czułem, że po prostu zjeżdżam
, film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu - i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam.
Obudziłem się po jakimś czasie
. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek [współpracownicy prezydenta - red.]. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko - 
kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami
. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna,
porównywali to do filmu
Egzorcysta
 - kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut - powiedział Nawrocki.
Dodał, że ochrona ostrzegała go m.in. przed
całowaniem kobiet w ręce
, gdyż może to być sposób na otrucie go, a on sam, z powodu bycia kandydatem na prezydenta, jest zagrożony.
-  Ale ja
i tak to robiłem
. Nawet wtedy, w tym deszczu - panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi.
- Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost:
byłem przekonany, że ty nie żyjesz
. Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego - podsumował całą sytuację Nawrocki.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA