
Fot. East News
W Oakland w Kalifornii rusza proces, w którym
29 amerykańskich stanów
oskarża spółkę Meta o
celowe uzależnianie dzieci od Instagrama i Facebooka
. W przypadku przegranej,
firma Marka Zuckerberga
będzie musiała zapłacić nawet 200 miliardów dolarów kary.
To nie pierwszy raz, kiedy Meta jest oskarżana o działanie na szkodę nieletnich. W sumie
w tym roku firma przegrała trzy podobne sprawy
przed amerykańskimi sądami. W marcu sąd w Nowym Meksyku uznał, że Meta
kłamała na temat bezpieczeństwa nieletnich
na jej platformach. W tym samym miesiącu firma, razem z YouTube’em, przegrała sprawę z powództwa osoby znanej jako K.G.M. która oskarżała obie firmy o
wywołanie u niej uzależnienia od mediów społecznościowych
i problemów psychicznych. Wreszcie na początku sierpnia sąd, ponownie w Nowym Meksyku, uznał, że Meta
niedostatecznie chroniła dzieci na swoich platformach
. W sumie firma musi zapłacić prawie 950 milionów z tytułu kolejnych kar.
Teraz firma jest oskarżana o projektowanie swoich platform w taki sposób, by
uzależniały nieletnich użytkowników dla większego zysku
w sprawie, gdzie oskarżycielem są amerykańskie stany, na czele z Kalifornią, Kolorado, Kentucky i New Jersey.
Oskarżyciele twierdzą, że sposób zaprojektowania Facebooka i Instagrama, w tym
umożliwienie niekończącego się scrollowania
, stworzenie algorytmów, które mają zwiększać zaangażowanie użytkowników, czy
filtrów upiększających
prowadzi do problemów psychicznych wśród młodych użytkowników, takich jak
uzależnienie, depresja, lęki
czy nawet myśli sa****ójcze.
Pełnomocnik Mety,
Paul Schmidt
, przyznaje, że niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych mogą zmagać się z problemami,
nie widzi jednak związku
między nimi a działaniami firmy. Podkreśla, że dla sukcesu Mety niezbędne jest zadowolenie jej użytkowników.
Proces przed sądem w Oakland może potrwać
około sześciu tygodni
. Jeśli Meta zostanie uznana winną, może obawiać się nie tylko kar finansowych (maksymalnie 200 miliardów dolarów), ale też
nakazu zmiany modelu swojego działania
.
New York Times
podaje, że sąd może nakazać firmie m.in. wyłączenie możliwości nieskończonego scrollowania, usunięcie filtrów upiększających ze swoich aplikacji czy
usunięcie licznika polubień
dla użytkowników poniżej 18 roku życia.