, którzy sprzeciwiają się zmianom w tej zabytkowej dzielnicy. Chodzi przede wszystkim o planowaną
budowę pięciogwiazdkowego hotelu
, który ma powstać przy ulicy Józefa. Interwencję w tej sprawie zapowiedział już prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.
Sprawa hotelu, który miałby powstać na Kazimierzu, była niedawno szeroko opisywana przez lokalne media. Ma on stanąć w miejscu
kamienic przy ulicy Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24
, które należą do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich. W 2011 zostały wydzierżawione na 70 lat spółce deweloperskiej De Silva Haus, która planuje
przebudowę budynków na luksusowy kompleks hotelowo-konferencyjny.
Mieszkańcy kamienic już w 2023 roku otrzymali pierwsze wypowiedzenia najmu, a pod koniec 2025
kolejne wezwania do opuszczenia lokali
, tym razem do końca marca w 2026. Większość mieszkańców nie wyobraża sobie jednak przeprowadzki, spora część z nich żyje w nich od urodzenia. Jak relacjonują w rozmowie z mediami, mieszkania modernizowali na własny koszt, wcześniej nie było w nich np. łazienek.
- Wszyscy chodziliśmy do wspólnej, na końcu korytarza. Z czasem każdy zrobił sobie toaletę w mieszkaniu na własny koszt. Potem skrzyknęliśmy się z sąsiadami i dociągnęliśmy gaz do kamienicy, mąż robił plan, kopał dziury. Urządziliśmy sobie to mieszkanko tak, żeby przyjemnie i wygodnie nam się żyło. Wszystko na własny koszt, a teraz chcą nas zwyczajnie wyrzucić - mówi w rozmowie z
Gazetą Wyborczą
pani Maria, która mieszka przy Józefa 11 od lat 70.
Kamienice przy ul. Józefa 9 i 11, fot. Google Maps
Deweloper broni swojej inwestycji, tłumacząc, że jest ona
konieczna ze względu na zły stan techniczny budynków
. Mieszkańcy uważają, że wcześniej specjalnie doprowadzono kamienice do takiego stanu, aby następnie udostępnić go deweloperowi. Jednocześnie w Urzędzie Miasta Krakowa nie złożono jeszcze wniosku o pozwolenie na budowę.
Sprawa budzi w Krakowie wiele kontrowersji, o wyjaśnienia do zakonu zwrócił się metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś. Interweniują również aktywiści, radni i parlamentarzyści, którzy alarmują, że
wraz z kamienicami z mapy Kazimierza znikną też popularne miejsca: sklepy, kluby i bary.
"Straciliśmy w Krakowie już zbyt wiele miejsc,
zbyt wielu mieszkańców przegrało z turystyfikacją
- i wszyscy mamy tego świadomość. I dlatego nie możemy odpuszczać tej sprawy. Walczymy w końcu o nasze miasto, o ludzi i ich przyszłość" - pisała w mediach społecznościowych posłanka Lewicy
Daria Gosek-Popiołek
, zachęcając do udziału w niedzielnym proteście.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Około południa na Kazimierzu zgromadziło się
kilkaset osób protestujących przeciwko budowie hotelu i w obronie kamienic
. Mieli ze sobą transparenty z takimi napisami jak "Misja społeczna, nie hotelowa" czy "Game over tourism".
- Przede wszystkim chodzi o prawa lokatorskie. To nie może być absolutnie tak, że ktoś jest po prostu powiadamiany, stawiany przed faktem, że nie będzie już mieszkać w miejscu, w którym mieszka od lat. Ta kamienica od lat należała do ludzi i uważam, że to jest absurdalne, żeby mieszkańcy po prostu dostali nagle informację, że muszą się wynieść, bo będzie tutaj hotel i może się gdzieś podzieją, a może się gdzieś nie podzieją - mówiła jedna z protestujących w rozmowie z reporterem RMF FM.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Do protestujących dołączył także prezydent Krakowa
Aleksander Miszalski,
który zapowiedział interwencję w sprawie i zapowiedział kroki mające na celu ochronę Kazimierza.
"Rozmawiałem dziś z mieszkańcami i protestującymi na Kazimierzu, słyszałem od nich duży żal i wściekłość, którą w pełni rozumiem. Kazimierz to kultowe miejsce i takim musi pozostać. Dlatego
wystąpię do Rady Miasta z wnioskiem o punktową zmianę planu zagospodarowania przestrzennego
na ul. Józefa i ul. Bożego Ciała. Obejmiemy wszystkich lokatorów pomocą prawną, by dać im wsparcie i pomóc obronić ich prawa. Krakowianie mogą liczyć na swoje miasto" - napisał po proteście w mediach społecznościowych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.