, który wyruszył w rowerową podróż, aby zebrać pieniądze na leczenie swojej ciężarnej partnerki. Napastnicy
pomylili flagę Górnego Śląska z flagą Ukrainy.
Kuba Heisig
wyruszył z Chorzowa, żeby objechać
na rowerze historyczne granice Górnego Śląska
. Chciał w ten sposób rozpropagować
zbiórkę na leczenie swojej partnerki
, Marceliny, która choruje na raka szyjki macicy, a równocześnie jest w ciąży.
"Obecnie przechodzę chemioterapię, ale mój organizm bardzo ciężko ją znosi. Skutki uboczne,
ogromne osłabienie oraz zakrzepica
sprawiły, że najprostsze czynności stały się dla mnie ogromnym wyzwaniem.
Nie jestem w stanie normalnie pracować
. W tej sytuacji
Kuba musiał ograniczyć swoją pracę
, żeby móc zajmować się mną i naszymi dziećmi. Widzę, ile siły i energii wkłada każdego dnia w to, żeby wszystko jakoś funkcjonowało. I właśnie dlatego zdecydowałam się poprosić o pomoc" - opisuje swoją sytuację kobieta.
Wyprawa Heisiga, pod nazwą "
Rajza dla Marceliny"
, została jednak przerwana w Ostrawie.
"Kuba Heisig wczoraj wieczorem w Ostrawie
został pobity
. Mężczyźni pochodzenia
najprawdopodobniej polskiego
krzyczeli, że jest Ukraińcem oraz
banderowcem
. Powodem był kapelusz w barwach Górnego Śląska" - napisała Marcelina na facebookowym profilu rodziny, "Cargo Familia".
Flaga Górnego Śląska składa się z dwóch poziomych pasów -
złotego na górze i niebieskiego
na dole, a więc układ kolorów jest odwrotny od tego na fladze Ukrainy. Dodatkowo kapelusz, za który został pobity Heisig, miał na sobie duży napis „
GŌRNY ŚLŌNSK
”.
Jak informuje partnerka rowerzysty, mężczyzna
trafił do ostrawskiego szpitala
na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
"Kuba po tym incydencie
chciał kontynuować trasę
musiałam wybić mu to z głowy. Przykro mi, że nie udało się przejechać całej trasy natomiast w obecnym stanie
stres jest czymś czego potrzebuje najmniej
. Dziękuję wszystkim którzy kibicowali od samego początku" - napisała Marcelina.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Chociaż podróż Heisiga została przerwana, to ostatecznie udało mu się
osiągnąć cel
- informacja o jego pobiciu szybko obiegła internet, co rozpropagowało zbiórkę, co doprowadziło
do zebrania jej pełnej kwoty
.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.