Rząd przyjął wstępny projekt budżetu na przyszły rok. Zakłada on, po raz kolejny,
pobicie
rekordu finansowania Funduszu Kościelnego
, którego likwidacja była jednym ze "100 konkretów", których spełnienie obiecywał
Donald
Tusk
przed wyborami. Politycy koalicji rządzącej otwarcie mówią, że nie wierzą w jego realizację.
W 2027 roku z budżetu państwa na pokrycie składek emerytalnych i zdrowotnych księży katolickich i duchownych innych religii zostanie przeznaczone
ponad 283,5 miliona złotych
, czyli o 11 milionów więcej niż w roku 2026.
Zgodnie z
ustawą z 1950 roku
, która obowiązuje do dziś, Fundusz Kościelny jest rekompensatą za
majątek odebrany Kościołowi
katolickiemu w czasach stalinizmu.
- Około
60 tys. ha
takich nieruchomości kościelnych pozostaje nadal we władaniu państwa. Zgodnie z ustawą dochody z nich uzyskiwane są więc podstawą jego finansowania. Nie ustały zatem
racje istnienia Funduszu Kościelnego
- tłumaczył rok temu
ks. Leszek Gęsiak,
rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.
Donald Tusk obiecywał likwidację Funduszu
już w 2011 roku
, jednak wówczas skończyło się na pomyśle odpisu
0,5% podatku PIT
na związki wyznaniowe, który nigdy nie trafił do Sejmu. Swoją obietnicę premier powtórzył przed wyborami w 2023 roku. Likwidacja Funduszu Kościelnego została wpisana na
listę "100 konkretów"
, które miał zrealizować rząd pod wodzą Tuska.
- (…) wszyscy do Funduszu Kościelnego
się już przyzwyczaili
. Ten temat nie jest w centrum debaty publicznej, czasem się w niej pojawia, ale bardzo szybko znika
, nie wywołuje emocji
tak, jak jeszcze przed kilkoma laty. Nie wierzę w załatwienie sprawy w tej kadencji - mówi w rozmowie z
Rzeczpospolitą
jeden z
posłów Koalicji Obywatelskiej
.
-
Nie spodziewam się
, że z rządu wyjdzie projekt zakładający likwidację Funduszu Kościelnego. Dlatego złożymy w tej sprawie
projekt poselski
- dodaje
Anna Maria Żukowska
, szefowa Klubu Parlamentarnego Lewicy. Wskazuje ona jednak, że likwidacji Funduszu
niechętne jest PSL
, które nie chce popaść w konflikt z władzami kościelnymi, dlatego projekt jej partii prawdopodobnie nie wyjdzie z Sejmu.
Oficjalnie tematem zajmuje się Międzyresortowy Zespół do spraw Funduszu Kościelnego, któremu
przewodniczy Władysław Kosiniak-Kamysz
, szef PSL i minister obrony narodowej. W jego ramach powołano zespół roboczy, który zajął się, zgodnie z informacjami przekazanymi przez MON „analizą zgłoszonych przez członków zespołu (m.in. ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra rodziny, pracy i polityki społecznej)
propozycji zmian
” w funkcjonowaniu Funduszu. Zespół miał m.in. ustalić, że propozycja odprowadzania części podatku od osób fizycznych na cele wspólnot religijnych byłaby
dla budżetu bardziej kosztowna
niż utrzymywanie Funduszu.
Utrzymanie Funduszu Kościelnego jeszcze w 2012 roku kosztowało
mniej niż 100 milionów
złotych.
Rzeczpospolita
zapytała MSWiA, które planuje wydatki z Funduszu, z czego wynika kolejne podniesienie jego kwoty, jednak nie otrzymała odpowiedzi.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.