Logo
  • DONALD
  • AFERA PLAYBACKOWA: ZENEK MARTYNIUK CHCE SIĘ SĄDZIĆ Z JACKIEM KAWALCEM

Afera Playbackowa: Zenek Martyniuk chce się sądzić z Jackiem Kawalcem

19.08.2026, 14:15
Fot. East News/ Facebook: @JacekKawalecfanpage
Trwa napięcie na linii
Zenek Martyniuk-Jacek Kawalec
. Wokalista disco polo
zamierza pozwać aktora
i do niedawna frontmana Budki Suflera za to, że ten twierdzi, że Martyniuk
śpiewa z playbacku
.
Wszystko zaczęło się od oświadczenia napisanego przez
Tomasza Zeliszewskiego
, perkusisty Budki Suflera, który jest obecnie liderem zespołu jako najdłużej grający w nim muzyk.
"W trakcie podróży, z piątku na sobotę, około trzeciej nad ranem, pomiędzy koncertem w Ustroniu a koncertem w Gostyniu
zaczęły do mnie spływać dziwne informacje
. Dziwne i smutne, dotyczące
treści słowno-muzycznych
zamieszczonych w internecie przez jednego z wokalistów Budki, Pana Jacka Kawalca, a
uderzających w sposób prześmiewczy w postać artysty
, Pana Zenona Martyniuka, i jego wielbicieli" - napisał Zeliszewski na oficjalnym facebookowym profilu Budki Suflera.
Perkusista
postanowił przeprosić Martyniuka
za nagranie, w którym Jacek Kawalec, wokalista Budki od 2022 roku, parodiuje śpiew lidera zespołu Akcent i zarzuca mu, że ten śpiewa z playbacku.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

"Na polskim rynku muzycznym
jest wystarczająco duża scena
i miejsca jest na niej dostatek. Dla wszystkich wystarczy. Zapewne też Pan wie, że
zawsze gdzieś są ludzie, dla których jesteśmy wszyscy mali
i nieważni. Nie powiększajmy więc tego ponurego zgromadzenia, zachowując się tak jak oni" - dodał Zeliszewski.

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

Na to oświadczenie zareagował Kawalec, aktor znany m.in.
z roli polonisty Witebskiego w
Ranczu
, publikując odpowiedź na swoim profilu na Facebooku.
"
Żart sceniczny, parodia i stand-up
to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę
bilet powrotny do PRL-u
. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem.
Po roku 89 nikt nie ma prawa cenzurować
moich, wypowiedzi scenicznych - ani tych satyrycznych ani tych poważnych!" - napisał.
Kawalec stwierdził też, że parodia Martyniuka powstała jeszcze
przed zaproszeniem go do występów z Budką Suflera
, a sam Zeliszewski zapewniał go, że będzie mógł bez problemu kontynuować swoje "poza-budkowe" aktywności sceniczne.
"Atak na moją osobę i
napuszczanie na hejt
ze strony osób, które zaprosiły mnie do zespołu uważam za rażące
przekroczenie zasad i warunków współpracy
, dlatego z niej rezygnuję" - podsumował aktor, równocześnie dziękując wszystkim członkom Budki (oprócz Zeliszewskiego) za współpracę i zgłaszając
gotowość do wypełnienia swoich zobowiązań
wobec zespołu, żeby "nie psuć planów organizatorom imprez i menadżerowi".

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

Do parodii w wykonaniu Kawalca
odniósł się sam Zenek Martyniuk
w rozmowie z Wirtualną Polską.
- Niby tłumaczył się, że jest satyrykiem, że parodiuje różne osoby. Tylko że w tym przypadku
nie jest to już parodia
. On mówi, że ja śpiewam z wyłączonym mikrofonem, podczas gdy ja
występuję z muzykami na żywo
, dokładnie tak samo jak Budka Suflera (…)  To nie jest parodia, tylko
oczernianie mojej osoby na całą Polskę, a nawet na cały świat
. Ludzie mogą pomyśleć, że rzeczywiście Zenek Martyniuk od 43 lat wychodzi na scenę z wyłączonym mikrofonem. A 
to jest nieprawda
 - powiedział muzyk.
 - Dlatego wydaje mi się, że trzeba
podjąć jakieś kroki prawne
. Mój adwokat jest teraz na wakacjach, ale gdy wróci, to 
na pewno złożymy pozew,
a w razie ewentualnej wygranej w sądzie pieniądze przekażemy
na organizacje charytatywne
działające na rzecz dzieci - dodał Martyniuk, który uważa, że Kawalec próbuje się wybić na jego sławie.
Sam Kawalec, w rozmowie z portalem Plejada, nie wycofał się ze swoich słów.
- Z tego, co wiem, to pan Zenek Martyniuk
śpiewał z playbacku przez wiele lat
 i dostawał za to pieniądze, więc są to fakty. Jeżeli zostanie złożony pozew, to
będę musiał się bronić
, oczywiście - stwierdził aktor.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA