Logo
  • DONALD
  • SPEKTAKULARNE BANKRUCTWO, PLATFORMA QUIBI MIAŁA BYĆ NOWĄ JAKOŚCIĄ W STREAMINGU, PRZEPALONO 2 MLD DOLARÓW

Spektakularne bankructwo, platforma Quibi miała być nową jakością w streamingu, przepalono 2 mld dolarów

22.10.2020, 10:59
fot. East News
Quibi
, amerykańska platforma stworzona z myślą o
odtwarzaniu treści wideo na urządzeniach mobilnych
, kończy działalność po zaledwie
6 miesiącach na rynku
. Jej porażka jest ciosem dla całej branży streamingowej, która zainwestowała w projekt prawie 
2 miliardy dolarów
.
Quibi zostało stworzone przez byłego prezesa
Walt Disney Studios
,
Jeffreya Katzenberga
, i byłą CEO
eBaya
,
Meg Whitman
. Pomysł na platformę był inspirowany millenialsami i ich rosnącą
trudnością ze skupianiem się na dłuższych treściach wideo
. Quibi miał odpowiadać na problem, oferując własne, 10-minutowe produkcje do oglądania na smarfronie. Efekt końcowy miał zapewniać rozrywkę na poziomie Netflixa, z której
"można korzystać w kolejce do Starbucksa"
.
Jeffrey Katzenberg i Meg Whitman / fot. Flickr
Katzenberg i Whitman zaczęli zbierać fundusze w 2018 roku. Ich imponujące CV i zaangażowanie sprawiło, że w platformę zainwestowali najważniejsi gracze na rynku: od banków
Goldman Sachs
i
JP Morgan Chase & Co.
przez wszystkie znaczące hollywoodzkie studia filmowe po chińskiego giganta,
Alibaba Group
. W sumie zebrano
1,75 miliarda dolarów
. Zainteresowanie inwestorów przełożyło się na liczbę potencjalnych reklamodawców, którzy przed startem platformy
w ciemno wyłożyli 100 milionów dolarów
.
Jak donosi serwis Variety, po pół roku wiadomo już, że Quibi
nie jest sukcesem, jakiego spodziewali się inwestorzy
. Zgodnie z założeniami jej twórców, platforma po roku miała mieć
7,4 miliona płatnych subskrybentów
. Pod koniec 3. kwartału 2020 roku było ich jednak zaledwie
700 tysięcy
- o 300 tysięcy mniej niż 3 miesiące wcześniej.
Zdaniem Katzenberga i Whitman, porażka Quibi wynika z
pandemii koronawirusa
. Wprowadzony na świecie lockdown sprawił, że ludzie nie musieli oglądać seriali w kolejce do Starbucksa, tylko na własnej kanapie. Sytuacji nie ratował kryzys na rynku filmowym, który wstrzymał produkcję większości programów. Okazało się też, że młodzi odbiorcy 
wcale nie są zainteresowani 10-minutowymi serialami
, bo wolą oglądać jeszcze krótsze, darmowe treści na
TikToku
i
Instagramie
.
"Czujemy, że
wyczerpaliśmy wszystkie możliwości
" - napisali Katzenberg i Whitman w otwartym liście do inwestorów i partnerów.
"W rezultacie z oporem podjęliśmy trudną decyzję o zamknięcu biznesu, zwrocie reszty gotówki udziałowcom i wdzięcznym pożegnaniu z naszymi kolegami. Chcemy, żebyście wiedzieli, że
nie poddaliśmy się bez walki
".
W wyniku zamknięcia Quibi pracę straci
200 etatowych pracowników
i setki współpracowników zatrudnionych do produkcji programów i seriali.
Zobacz też:

Hej, jesteś na Donald.pl

Donald to więcej zdrowego rozsądku w polskich mediach. Opisujemy ważne wiadomości z dystansem, bo wszyscy potrzebujemy trochę dystansu i oddechu.

Dlaczego warto nas wspierać na Patronite?

1. Bo pójdziemy w twoim imieniu tam, gdzie ty nie możesz i napyskujemy tak, jak tobie nie wypada.

2. Bo zaczął się kryzys i nie powstanie teraz nic lepszego. Media będą się dalej degenerować i mówić to, za co ktoś zapłacił, udając że to nie reklama.

3. Bo wspierasz dziennikarstwo wolnościółkowe, a w korpomediach jest dziennikarstwo klatkowe. Nasze jest zdrowsze.

Kliknij, przeczytaj, rozważ: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA