Lewica. Prawica. Bogaci.

Kielce: katolickie chuliganki przeganiają ludzi z altanki grillowej i urządzają sobie modlitwy

Na
kieleckim Bocianku
od kilku tygodni trwa konflikt. Jego przedmiotem jest sposób użytkowania altanki grillowej na osiedlu.
Stronami konfliktu są uczestniczki Majowych Spotkań Modlitewnych oraz reszta mieszkańców osiedla.
"W Parku Dygasińskiego na os. Bocianek powstały wiaty grillowe z betonowym grillem, gdzie można posiedzieć ze znajomymi, pograć z dziećmi w piłkarzyki itp.
Od jakiegoś czasu codziennie o godz. 19 spotykają się tam panie z osiedla, rozkładają tymczasową kapliczkę , zapalają świece i odprawiają spotkania religijne ze śpiewami
. Nie było by w tym nic złego ale osobiście byłam świadkiem jak panie kilkakrotnie potrafiły "wyprosić " młodych ludzi, którzy tam w tym czasie piekli coś na grillu i rozmawiali pod wiatą. Młodzi ludzie byli tak zszokowani, że tak jak dzisiaj np. stali na deszczu i mokli, nie wiedząc co z tym fantem zrobić. Sytuacja niestety powtarza się codziennie" - napisano na stronie
Scyzoryk się otwiera - satyryczna strona Kielc
.
– Od jakiegoś czasu codziennie o godz. 19 spotykają się tam panie z osiedla, rozkładają tymczasową kapliczkę, zapalają świece i odprawiają spotkania religijne ze śpiewami. Nie byłoby w tym nic złego, ale osobiście byłam świadkiem jak panie kilkakrotnie potrafiły wyprosić młodych ludzi, którzy w tym czasie piekli coś na grillu i rozmawiali pod wiatą (…) Wczoraj wygoniły rodzinę z dwójką małych dzieci i nie interesowało ich, że maja kiełbaski na grillu, że to jest miejsce dla rodzin z dziećmi. Ot tak sobie przyszły i z marszu poprosiły, żeby się przenieśli bo one tu teraz maja nabożeństwo majowe – napisała na fanpage'u
S
cyzoryk się otwiera 
jedna z mieszkanek Kielc.
Mieszkańcy wydrukowali także odezwę do uczestniczek nabożeństw w altance.