Logo
  • DONALD
  • RZEŹNICY I WĘDLINIARZE DOMAGAJĄ SIĘ, ŻEBY PAŃSTWO PILNOWAŁO NAZW MIĘS

Rzeźnicy i wędliniarze domagają się, żeby państwo pilnowało nazw mięs

06.02.2024, 12:30
 
Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP
wraz z 12 organizacjami z branży wystosowało
pismo do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Czesława Siekierskiego w sprawie
skutecznej ochrony nazw mięsnych
, które są wykorzystywane w oznaczaniu produktów alternatywnych pochodzenia roślinnego. Branża zwraca uwagę, że wykorzystywanie nazw mięsnych do produktów roślinnych może wprowadzać konsumentów w błąd.
Ich pismo jest związane z projektem rozporządzenia przegotowanym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych. W projekcie rozporządzenia
wymieniono tylko 4 nazwy
, które mają podlegać ochronie. Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP uważa, że producenci żywności pochodzenia roślinnego
używają nawet 40 określeń
produktów mięsnych do nazywania swojego jedzenia, w tym np. salami, smalec, kotlet, pasztet, czy schab.
"Tak ważny dokument powinien z jednej strony chronić wszystkie produkty mięsne, których nazwy są obecnie wykorzystywane przez producentów tzw. roślinnych zamienników, a z drugiej zabezpieczyć pozostałą terminologię mięsną, która w przyszłości może zostać użyta do nazywania produktów roślinnych i daje szansę na skuteczną i jednoznaczną ochronę określeń produktów mięsnych" - stwierdza Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP.
Wędliniarze
powołują się na francuskie przepisy
, w których definicję produktów mięsnych określono poprzez wskazanie maksymalnych
ilości procentowych białka roślinnego
, które mogą wystąpić w produktach spożywczych bez potrzeby tworzenia nowych definicji produktów mięsnych.
Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy chciałoby, żeby wprowadzić ochronę dla kilku nazw określających rodzaje wędlin z podziałem na wędzonki, wędliny podrobowe, produkty blokowe i kiełbasy, a potem z rozszerzeniem na podgrupy.
Warto podkreślić, że z badań wynika, że 
przeciętny Polak zjadał w 2022 roku 73,2 kg mięsa
. Jest to wynik wyższy o 4 kg w porównaniu do przeciętnego mieszkańca krajów OECD i o ponad 5 kg wyższy niż w przypadku mieszkańców UE. Co istotne jednak
w Polsce mięsa nie je już nawet 4,5 mln ludzi
, czyli około 12 procent polskiego społeczeństwa.
Zobacz też:

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA