
Fot. Facebook @Doda / YouTube @Kozaczek
Doda
zaangażowała się w pomoc zwierzętom w związku z mrozami i odwiedziła schronisko w
Bytomiu
, gdzie odkryła dramatyczne warunki bytowe. Interweniowała w tej sprawie, spotykając się z prezydentem miasta i kierowniczką schroniska.
Doda odwiedziła różne placówki w Polsce, aby wesprzeć ich pracowników i zachęcać do pomocy, także w formie tymczasowych adopcji zwierząt w okresie zimowym. Odwiedziła m.in. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie, gdzie dzięki jej interwencji i nagłośnieniu sprawy
udało się znaleźć domy dla niektórych psów
, w tym Matulki, Drobinki oraz Zgredka.
W duchu pomocy zwierzętom Doda zaangażowała się w sprawę kolejnego schroniska - tym razem w Bytomiu. Podczas wizyty miała ujawnić szereg nieprawidłowości dotyczących traktowania zwierząt. Jak relacjonuje, niektóre z nich miały
rany na szyjach
spowodowane noszeniem kołnierzy weterynaryjnych, część była
usypiana bez podjęcia leczenia
, a psy
przebywały w kojcach
, w których dochodziło do wzajemnej agresji.
W związku z doniesieniami o nadużyciach Doda spotkała się z
prezydentem miasta Mariuszem Wołoszem oraz kierowniczką schroniska.
Do rozmowy doszło 16 stycznia. Podczas rozmowy przedstawiła przykłady nieprawidłowości w traktowaniu zwierząt, m.in. zdjęcia psa, który wyglądał na zdrowego, a dwa dni później został poddany eutanazji.
- Proszę się zrzec stanowiska. Jesteś okropna, w piekle spłoniesz - skierowała te słowa Doda do kierowniczki schroniska.
Zarzuciła jej również przeznaczanie środków placówki, pozyskanych na pomoc zwierzętom, na
własne potrzeby
.
- Chce mi pani powiedzieć, że pani kupiła budy za 3 tysiące? Gdzie są te budy? Na razie
stoi u pani jacuzzi na tę fakturę
wystawioną. Gdzie są budy? - pytała.
Zwróciła się też do
Urzędu Skarbowego
, prosząc o włączenie się w sprawę i pilne sprawdzenie faktur wystawianych przez kierowniczkę schroniska.
- Bardzo proszę Urząd Skarbowy i prokuraturę o pilne sprawdzenie tych faktur. Wszystkie numery faktur mam ja. […] Garaż za 30 tysięcy złotych, pani mieszkanie nie będę podawała adresu. Faktura wystawiona 9 października 2023 na Stowarzyszenie Pomocy Porzuconym i Dręczonym Zwierzętom na garaż, który nigdy nie powstał. Dlaczego ten garaż stoi u pani? - konfrontowała Doda.
Zaapelowała również do mieszkańców miasta, aby włączyli się w sprawę i pomogli odsunąć obecną kierowniczkę od władz schroniska. Opowiedziała, że tydzień przed jej przyjazdem wysłała do schroniska ubrania dla zmarzniętych zwierząt, aby łatwiej było im przetrwać minusowe temperatury, a kierowniczka schroniska nic z tym nie zrobiła.
- To powinno być miejsce, w którym zwierzęta nie wegetują, nie cierpią, nie są narzędziem do interesów, tylko gdzie mogą znaleźć ukojenie i adopcję. A ja wysyłam ciuchy tydzień temu, a ona ich jeszcze nie ubrała. Teraz na szybko je ubiera - przyznała po konfrontacji.
W sprawę włączyli się już mieszkańcy miasta, którzy, jak podają media,
rozpoczęli protesty
w związku z ujawnionymi nadużyciami władz placówki.
Kierowniczka schroniska stanowczo zaprzecza
oskarżeniom Dody. Podkreśla, że przedstawione przez piosenkarkę historie nie miały miejsca w placówce. Zapowiedziała również, że spotka się z artystyką w sądzie.
Na platformie YouTube portal Kozaczek opublikował wywiad z Dodą, w którym zostały poruszone kwestie odpowiedzialności miasta w tej sprawie oraz dalszych działań dotyczących przyszłości schroniska i losu zwierząt. Zamieszczono również materiał live z rozmową Dody, prezydenta i kierowniczki schroniska.
Temat podnoszą również inni celebryci, w tym m.in.
Łukasz Litewka, Wojciech Tochman czy Laluna
.