na Instagramie zostało zbanowane, kiedy okazało się, że pielęgniarka należąca do ruchu MAGA i sprzedająca w internecie swoje nagie zdjęcia
nie jest prawdziwą osobą
, lecz tworem AI wymyślonym i zarządzanym przez "Samuela",
studenta medycyny z Indii
. Mężczyzna na działalności Emily miał zarabiać
kilka tysięcy dolarów miesięcznie
.
Na swoich nagraniach na Instagramie Emily
pije piwo, chodzi na ryby czy na strzelnicę,
informując przy tym widzów, że jeśli potrzebują powodów, żeby przestać ją obserwować, to "Chrystus jest królem, aborcja jest morderstwem, a nielegalni [migranci] powinni być deportowani". Hasła MAGA głoszone przez młodą, atrakcyjną pielęgniarkę, działały jak lep na konserwatywnych mężczyzn - jej rolki zbierały
od kilku do kilkunastu milionów wyświetleń
.
Magazyn
Wired
dotarł do twórcy Emily. "Samuel" (nie podaje prawdziwego imienia, żeby chronić swoją anonimowość) opowiedział o tym, jak stworzenie instagramowej modelki miało zapewnić mu
dodatkowe źródło dochodu
. Początkowo,
przy wykorzystaniu oprogramowania Gemini od Google
, wymyślił "generyczną" atrakcyjną kobietę, której zdjęcia nie wzbudziły jednak zbytniego zainteresowania wśród użytkowników Instagrama. Wtedy ponownie z pomocą przyszła sztuczna inteligencja Gemini, która powiedziała "Samowi", że przez swoją generyczność, "modelka" musi konkurować z każdą inną modelką na platformie.
"Konserwatywna widownia (
szczególnie starsi mężczyźni w Stanach Zjednoczonych
) często ma więcej pieniędzy do wydania i jest bardziej lojalna" - stwierdziło AI, proponując "Samowi", by skierował swoją działalność do "niszy MAGA/ konserwatywnej".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W ciągu miesiąca "Emily Hart" zdobyła na Instagramie ponad dziesięć tysięcy obserwujących, zaczęła też
sprzedawać t-shirty z hasłami MAGA
oraz swoje e*otyczne zdjęcia na platformie Fanvue.
- Spędzałem na tym
30-50 minut dziennie i zarabiałem dobre pieniądze
, jak na studenta medycyny. W Indiach, nawet pracując zawodowo, nie da się tyle zarobić. Nie znalazłem łatwiejszego sposobu na zarabianie w internecie - mówi "Sam", który na działalności Emily zarabiał kilka tysięcy dolarów miesięcznie.
Valerie Wirtschafter
, pracownica amerykańskiego think tanku Brookings Institute, twierdzi, że popularność Emily, i innych podobnych do niej konserwatywnych AI-influencerek, wynika z demografii. O ile poglądy MAGA są popularne wśród młodych mężczyzn, o tyle
młode kobiety w Ameryce
są znacznie bardziej liberalne. Jej zdaniem
wielu konserwatywnych mężczyzn chce wierzyć
, że "s*ksowna blond pielęgniarka, która kocha Jezusa, ICE i pokazywanie swoich piersi w internecie" istnieje naprawdę, niezależnie od realizmu tej sytuacji.
- Nawet wśród osób, które wychowały się w środowisku cyfrowym, istnieje pogląd "
Nie obchodzi mnie, czy to prawda
, ale podoba mi się samo założenie" - powiedziała Wirtschafter.
- Środowisko
MAGA składa się z głupich ludzi
- naprawdę, bardzo głupich ludzi. I oni dają się nabrać - mówi "Sam", tłumacząc dlaczego wygenerowane przez AI influencerki zdobywają popularność wśród konserwatywnych mężczyzn. Sukces Emily był szokiem również dla jej twórcy, który uważał, że "
oszustwo jest zbyt oczywiste"
, by ktokolwiek mógł się na nie złapać.
"Sam" stworzył również liberalną odpowiedniczkę Emily, licząc, że uda mu się trafić do osób po drugiej stronie sceny politycznej. Szybko zauważył jednak, że "
Demokraci rozpoznają
, że to AI slop". To nie powstrzymywało ich jednak przed zostawianiem negatywnych komentarzy pod postami Emily.
-
To sytuacja win-win
, bo i tak zwiększa to interakcje, a twoje treści stają się viralowe - stwierdził "Sam", odnosząc się w ten sposób do faktu, że a
lgorytmy Mety promują treści kontrowersyjne
i politycznie polaryzujące.
"Sam" nie żałuje stworzenia Emily oraz sprzedawania e*otycznych treści z jej udziałem, stworzonych przy pomocy Groka, na platformie Fanvue. Wybrał ją, ponieważ, w przeciwieństwie od OnlyFans, nie wymaga oznaczania treści stworzonych przez AI. "Sam" uważa, że
nie oszukiwał ludzi
, a ludzie byli szczęśliwi z powodu tworzonego przez niego kontentu.
- Pewnego razu facet wysłał mi wideo z nagą Emily na tablecie, który leżał na poduszce, i facet w zasadzie nagrywał, jak uprawia s*ks z poduszką. To było niesamowicie dziwne, ale
wysłał mi 50 dolarów napiwku, więc stwierdziłem "ok, rób co chcesz"
- podsumowuje swoje doświadczenie "Sam", który kończy z działalnością w niszy gorących AI-influencerek, żeby skupić się na swoich studiach, po których
ma nadzieję wyemigrować do USA
.
Konta „Emily” w serwisach Mety - na Instagramie i na Facebooku -
zostały zbanowane
w związku z "fałszywą" działalnością.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.