Logo
  • DONALD
  • MATEUSZ KIJOWSKI NIE MOŻE ZNALEŹĆ PRACY. "ZA PRL-U TO SIĘ NAZYWAŁO WILCZY BILET"

Mateusz Kijowski nie może znaleźć pracy. "Za PRL-u to się nazywało WILCZY BILET"

27.02.2019, 12:01
Mateusz Kijowski
od kilku lat żali się w wywiadach na
kłopoty finansowe
i narzeka, że nie może znaleźć pracy. Pieniądze na jego utrzymanie zbierała działająca w KOD
siostra Krystyny Pawłowicz
. Zbiórkę promowała jako "Stypendium wolności".
Zobacz:
 
Wczoraj Kijowski napisał na Facebooku, że
miał kolejną propozycję pracy dla zagranicznej firmy
, ale gdy kierownictwo usłyszało jego nazwisko, uznało, że
"nie chce mieć kłopotów"
"Zadzwonił znajomy... szukają pracownika. Zna mnie z dawnych lat i wie, że się do tej roboty nadaję. Korporacja międzynarodowa, niezależna od lokalnej władzy. Poszedł do Zarządu firmy z prośbą o akceptację. Kiedy usłyszeli moje nazwisko okazało się, że nie chcą mieć kłopotów.
To się za PRL-u nazywało WILCZY BILET"
. - napisał. 
 

Dokarm kaczkę przez internet

Dzięki, że jesteś na Donald.pl. Zobacz nasz manifest na Patronite, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

* Sprawdź nasz kanał na Telegramie - codziennie wysyłamy tu najważniejsze wiadomości: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA