
fot. East News
Poważne konsekwencje
czekają mieszkańca Żor, który wraz ze wspólnikiem
włamał się do butelkomatu
przy jednym ze sklepów wielobranżowych. Po ujęciu przez policję okazało się, że
działa w warunkach recydywy
- regularnie okradał ten sam sklep. Teraz
grozi mu do 10 lat więzienia
.
O włamaniu do butelkomatu
policję powiadomiła ochrona sklepu
. Zgodnie z jej zawiadomieniem, dwaj mężczyźni ukradli klucze, a następnie otworzyli butelkomat i
zaczęli wyjmować z niego butelki
. Przybyły na miejsce patrol ujął jednego ze złodziei i oszacował wartość skradzionych opakowań na
50 groszy
.
W czasie czynności okazało się, że
to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna dokonał kradzieży
na terenie tego konkretnego sklepu. Policja udowodniła, że złodziejski proceder uprawiał już od listopada zeszłego roku do stycznia tego roku. W swoim komunikacie żorska policja podkreśla, że
pomimo niskiej wartości łupu, kradzież z butelkomatu wyczerpuje znamiona kradzieży z włamaniem
.
Za takie przestępstwo grozi
od 1 do 10 lat więzienia
, a fakt wcześniejszego łamania prawa może zaważyć na wysokości wyroku.