Logo
  • DONALD
  • ANDZIAKS PO ATAKU SZTUCZNĄ KUPĄ MÓWI, ŻE NIE CZUJE SIĘ BEZPIECZNIE I ZAPOWIADA KROKI PRAWNE

Andziaks po ataku sztuczną kupą mówi, że nie czuje się bezpiecznie i zapowiada kroki prawne

24.07.2026, 11:45
Fot. Instagram: @andziaks/ @mec.mickiewicz.radca.prawny/ @m_rozenek/ X: @gregor_konop
Angelika i Łukasz Trochnowiczowie
, znani w sieci jako
Andziaks i Luka
, zapowiedzieli kroki prawne wobec aktywistów, którzy
oblali sztucznymi odchodami
ich dom i należący do influencerki sklep Twinkle Candle.
W środę grupa aktywistów z Ruchu Klimatycznego Jazda! oblała sztucznymi odchodami nie tylko punkty związane z Andziaks i Luką, ale też
butik należący do Małgorzaty Rozenek-Majdan
. Chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na to, jak
konsumpcyjny tryb życia
, promowany przez influencerów i celebrytów, negatywnie wpływa na środowisko naturalne.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Zarówno Rozenek-Majdan, jak i Andziaks,
oficjalnie skomentowały
wczorajsze zajścia.
"Rozumiem prawo do protestu. Sama
od lat angażuję się społecznie
i wiem, że w demokracji jest miejsce na wyrażanie swoich poglądów. Wiem też, że zmiany często zaczynają się od sprzeciwu. Ale
protest nie może oznaczać przyzwolenia na przemoc
. Niszczenie czyjejś własności, zakłócanie pracy i wywoływanie poczucia zagrożenia nie są narzędziami debaty publicznej" - napisała w oświadczeniu na Instagramie
Małgorzata Rozenek-Majdan
, która zaznaczyła, że w jej sklepie znajdowali się pracownicy, którzy "
nie byli stroną żadnego sporu
, a mimo to ponieśli jego konsekwencje".
"Nie możemy uznać, że
niszczenie czyjejś własności
jest akceptowalnym sposobem wyrażania poglądów. Od tego świat nie stanie się bardziej sprawiedliwy. Nie zmniejszą się nierówności.
Nikomu nie będzie żyło się lepiej
. Zostanie tylko więcej złości, więcej podziałów i większe przyzwolenie na przemoc" dodała, podkreślając, że osoby, które przekraczają prawo
, powinny zostać ukarane
.
Fot. Insatgram: @m_rozenek
Andziaks najpierw nagrała stories, na których powiedziała, że w czasie akcji Jazdy! była
w domu sama z sześciomiesięcznym synem
.
- Nijako się czuję,
fatalnie, szczerze mówiąc
(…) Jest to dla mnie
poniżej pasa
, jest to karygodne i nie daję zezwolenia absolutnie na coś takiego (…)  Jak można chcieć zniszczyć czyjąś własność, zakłócić spokój w czyimś prywatnym domu? (…) Czuję się z tym bardzo źle. Czuję, że
moje bezpieczeństwo zostało naruszone
(…) Nie wiedziałam na początku, co to jest, czy to jest krew. Naprawdę,
psychicznie nie czuję się najlepiej
 - powiedziała influencerka.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Później na jej Instagramie pojawiło się pismo od prawnika jej i jej męża, Luki
, dr. Mateusza Mickiewicza.
"W związku ze zdarzeniami mającymi miejsce w dniu 22.07.2026 r., informuję, iż Mocodawcy
wyrażają stanowczy sprzeciw
wobec nieuprawnionych zachowań działaczy Ruchu Klimatycznego Jazda!, wymierzonych zarówno w ich mienie, jak i dobra osobiste. Zachowania ww. osób doprowadziły do
powstania szkód majątkowych
, a także wywołały u Mocodawców uzasadnione
poczucie zagrożenia
(…) Mocodawcy
podejmą wszelkie przewidziane prawem kroki
, zmierzające do ochrony ich interesów oraz dochodzenia odpowiedzialności osób biorących udział w zdarzeniach" - napisał w oświadczeniu prawnik influencerów.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA