
Fot. X: @netanyahu / The Times Of Israel
Od 2020 roku trwa
proces przeciwko premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu
, któremu w trzech osobnych sprawach karnych zarzuca się
łapówkarstwo, oszustwo i nadużycie zaufania
. Teraz złożył on w tej sprawie wniosek do Izaaka Herzoga, izraelskiego prezydenta,
z prośbą o ułaskawienie
, które jego zdaniem pomogłoby doprowadzić do wyjątkowo potrzebnej teraz
"jedności narodowej"
.
Ułaskawienie Netanjahu zasugerował Herzogowi już Donald Trump podczas swojej październikowej wizyty w Knesecie. Odniósł się wówczas do zarzutów o korupcję i stwierdził, że cygara i szampan o wartości 200 tys. dolarów, które Netanjahu przyjmował jako łapówkę w zamian za działania przychylne wobec biznesmenów, i tak "nikogo nie obchodzą".
Biuro Herzoga poinformowało wtedy, że pomimo szacunku, jakim Trump jest darzony w Izraelu, wniosek o ułaskawienie może złożyć jedynie osoba, której miałoby ono dotyczyć, lub jej najbliższa rodzina. Z tego względu Netanjahu złożył teraz wniosek samodzielnie, argumentując to
interesem narodowym Izraela
.
"Izrael stoi w obliczu ogromnych wyzwań, a jednocześnie wielkich szans. Aby odeprzeć zagrożenia i wykorzystać szanse, niezbędna jest jedność narodowa. Jestem przekonany, podobnie jak wielu innych w kraju, że
natychmiastowe zakończenie procesu znacznie pomogłoby w ugaszeniu płomieni
i promowaniu szerokiego
pojednania - którego nasz kraj rozpaczliwie potrzebuje
", przekonywał w opublikowanym przez siebie nagraniu izraelski premier.
Nie przyznał się w nim do winy
i zwrócił uwagę, że bez ułaskawienia proces może toczyć się jeszcze wiele lat. W Izraelu prezydent ma możliwość ułaskawiania skazanych przez tamtejsze sądy, a w wyjątkowych przypadkach może ułaskawić także nieskazaną jeszcze osobę, jednak ten zapis wykorzystano tylko raz w historii kraju.