sto tysięcy czapek ręcznie wydzierganych przez polskie babcie z klubów Włóczkersów.
Oprócz czapek w transporcie do Afganistanu pojadą także inne
ciepłe ubrania, przybory szkolne, buty, maskotki
oraz 10 tysięcy innych ręcznie robionych ubrań.
Dary mają trafić
głownie do dzieci uchodźców.
Obecnie mieszkają oni w prowizorycznych namiotach i cierpią z powodu niskich temperatur. O ich tragicznej sytuacji fundację poinformowali
polscy żołnierze, którzy pełnią misję stabilizacyjną w Afganistanie.
Fundacja "Redemptoris Missio" współpracuje z polskim wojskiem i od jedenastu lat przekazuje przez polskich żołnierzy będących na misji pomoc humanitarną.
Siostra Cecylia dzierga od 8. roku życia. Teraz robi to hurtowo.
Przygotowanie jednej czapki zajmuje jej około godzinę
. Oprócz nakryć głowy robi też laleczki, żeby dzieci miały czym się bawić.
Fundacja apeluje o przekazywanie jej szpulek z wełną i włóczką, które przydadzą się podczas dziergania kolejnej partii czapek.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.