Logo
  • DONALD
  • MAMA GINEKOLOG PRZYJMUJE NA NFZ ZNAJOMYCH POZA KOLEJKĄ I NIE WIDZI W TYM NIC ZŁEGO

Mama Ginekolog przyjmuje na NFZ znajomych poza kolejką i nie widzi w tym nic złego

05.02.2023, 09:15
Ledwo ucichła afera związana ze zbiórką Mamy Ginekolog na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, a już głośno robi się o kolejnej wypowiedzi influencerki. Nicole Sochacki-Wójcicka podczas swojej transmisji live na Instagramie przyznała, że nie widzi nic złego w
przyjmowaniu znajomych do gabinetu poza kolejką w szpitalu
, w którym pracuje. 
Sochacki-Wójcicka pracuje jako lekarz ginekolog w Uniwersyteckim Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, a konkretnie w poradni ciąż mnogich. Pacjentki szpitala relacjonują, że nie można samodzielnie wybrać lekarza prowadzącego ciążę. Tymczasem Aniela Bogusz, czyli Lil Masti, która jest kuzynką Mamy Ginekolog, bez problemu zdecydowała, że to właśnie Sochacki-Wójcicka będzie jej lekarzem prowadzącym.
 
Podczas ostatniego live’a Mama Ginekolog otwarcie przyznała, że przyjmuje swoich znajomych i rodzinę do gabinetu publicznego na NFZ poza kolejkami.
- To jest normalne, że każdy lekarz, w każdej specjalizacji zajmuje się swoimi znajomymi, rodziną w swoim wolnym czasie [...]. Każdy tak robi. Ja o tym rozmawiałam z zarządem, z profesorem. To jest normalne. To jest też
sposób, żeby skrócić kolejki
i dostęp po prostu do lekarza - mówiła.
Widzowie influencerki jednoznacznie dali jej do zrozumienia, że takie zachowanie jest nie w porządku.
- Ktoś pisze, że to nie jest normalne. Wiesz co? Rozumiem, że możesz tak się czuć, bo
nie masz w rodzinie lub znajomych lekarzy
. Tak po prostu jest na całym świecie [...]. Jeżeli ktoś ma zamiar mnie oceniać, że pomagam osobom bliskim mi w życiu, to jest przegięcie - stwierdziła.
Wypowiedzi Sochacki-Wójcickiej oburzyły innych influencerów. 
"Wyje*ało mnie z trampek. Takie coś to
chyba łamanie prawa
, a już na pewno moralne dno. Jakieś 15 lat temu chodziłam do ginekologa na NFZ, ale kolejki, wpychanie się bez numerka, czekanie i co tu mówić, tragiczne warunki i lekarze, zadecydowały, że zaczęłam chodzić prywatnie. Pani Mama Ginekolog nie widzi nic złego, żeby obsługiwać koleżanki w publicznym gabinecie poza kolejką. Że w prywatnym czasie? Można. Pod warunkiem, że gabinet też jest prywatny" - napisała Wiola vel Pudi, znana na Instagramie jako Niewyparzona Pudernica.
"Rozumiem, że w trudnym momencie zrobimy wszystko dla bliskich osób. Ale tłumaczenie tego jako normalne czy jako sposób na skrócenie dostępu do lekarzy ¡ kolejek nie jest ok. To jest
chory system pełen nierówności
. Robimy wszystko, by w nim pomagać bliskim, ale nie każdy ma taką możliwość - dlatego normalizowanie leczenia bliskich poza kolejką nie jest zadnym sposobem na ułatwienie dostępu do lekarzy, a takie tego ujmowanie jest nieuczciwe wobec kobiet czekających na te usługi, które nie mają znajomych lekarzy" - skomentowała aktywistka Maja Staśko.
Zobacz też:

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA