, które władze partii kazały podpisać wszystkim swoim parlamentarzystom. Jeszcze krótko przed upływem ultimatum posłowie z otoczenia
Mateusza Morawieckiego
zamieszczali w mediach społecznościowych wpisy, w których deklarowali, że chcą pozostać w partii, ale nie popiszą "lojalki". Oświadczenie o lojalności podpisał natomiast
Jarosław Kaczyński.
Wczorajsze kilkugodzinne spotkanie "ostatniej szansy" Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego nie przyniosło rozstrzygnięcia.
"Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć
nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej.
Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki. Czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia. Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, że jedność środowisk patriotycznych jest gwarancją dobrej przyszłości naszej Ojczyzny" - przekazał rzecznik PiS.
"Rozmowy z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim prowadzimy w dobrej wierze i z bardzo dużą wolą porozumienia. Przedstawiliśmy
21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację
, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór. Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość"- odpowiedział w oświadczeniu
Piotr Müller,
jeden z najbliższych współpracowników byłego premiera i jeden z członków Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Szczegółowo pisaliśmy o tym tutaj:
Wieczorem rzecznik PiS opublikował kolejny wpis, w którym poinformował, że podczas spotkania Kaczyński-Morawiecki prezes PiS " złożył
szereg kompromisowych propozycji".
"Podczas dzisiejszego spotkania pan prezes @OficjalnyJK złożył szereg kompromisowych propozycji, w tym: nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia "Rozwój Plus" do czasu wyborów parlamentarnych oraz przeniesienia całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem. Ta propozycja również nie uzyskała akceptacji. Rozmowy nie doprowadziły do pozytywnego finału także z uwagi na to, iż p. wiceprezes @MorawieckiM nie przystał na równe traktowanie wszystkich posłów w klubie, chcąc jednocześnie zastrzec dla siebie szczególne warunki funkcjonowania w partii" - napisał Rafał Bochenek.
Zamieścił również zdjęcie, na którym widać, jak
oświadczenie o lojalności wobec władz partii podpisuje sam Jarosław Kaczyński.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sam Morawiecki do tej pory nie wydał wczoraj żadnego oświadczenia, ale posłowie wspierający go do późnych godzin wieczornych publikowali wpisy, w których
deklarowali, że chcą pozostać w PiS, ale nie zgodzą się na podpisywanie "lojalek"
. Zwracali m.in. uwagę na to, że nie są to "oświadczenia o przynależności do PiS". Podkreślali też, że nie chcą zostać wyrzuceni, na co rzecznik partii odpowiadał, że "wystarczy podpisać oświadczenie".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
"Rafał, czy mógłbyś zatem pokazać dokładnie, w którym miejscu jest to określenie, o którym mówisz: "oświadczenie o przynależności do partii"? Może ja dostałem zły formularz? U mnie jest lojalka, że nigdy nie będę uczestniczyć w wydarzeniach organizacji określonych w par. 2 ust. 1 stanowiska - stanowiska, którego nikt na oczy nie widział. Jesteście poważni?
Dlaczego po 25 latach w @pisorgpl chcecie mnie wyrzucić? Nie zasłużyłem na to
" - napisał poseł Sylwester Tułajew.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wciąż jednak nie wiadomo, jak zakończy się afera z lojalkami. Według informacji przekazanych dziennikarzom,
dziś w południe Jarosław Kaczyński ma wygłosić oświadczenie.
Mateusz Morawiecki
pojawił się natomiast dziś rano w telewizji wPolsce24, gdzie zdradził m.in., iż złożył propozycję rezygnacji ze stanowiska wiceprezesa PiS. Przyznał też, że był zdziwiony obecnością Jacka Sasina na wczorajszym spotkaniu "w cztery oczy" z Jarosławem Kaczyńskim.
- W ramach naszej kompromisowej, bardzo otwartej postawy, zaproponowałem rezygnację ze stanowiska wiceprezesa, abym był zwykłym członkiem PiS. Po to, żebym mógł docierać do nowych grup wyborców. Tę deklarację ponawiam - powiedział.
- Jeżeli mówimy o dokumencie, którzy niektórzy nazywają "lojalką", to nikt ze stowarzyszenia "Rozwój Plus" nie złożył takiej deklaracji. Żadnej lojalki nie podpiszę, bo to mi się bardzo źle kojarzy.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.