, inicjatorka stowarzyszenia "Stop agresji psów". Ich zdaniem nowelizacja jest niezbędna, ponieważ polskie
prawo niewystarczająco rozwiązuje kwestię psów
, które bez prowokacji atakują ludzi i zwierzęta.
- Co się dzieje z takim psami? Nic. Albo zostają u właściciela, ponieważ
nie można odebrać takich psów
, albo, jeśli [właściciel] się zrzeknie,
trafiają do adopcji do kolejnej osoby
. (...) Taki pies może przebywać w dowolnej przestrzeni publicznej - powiedziała Oleś-Biernacka zaznaczając, że jedyną karą w przypadku ataku agresywnego psa jest mandat w wysokości
do tysiąca złotych
dla właściciela.
Według projektu, prokurator mógłby, "
po zasięgnięciu opinii biegłego behawiorysty
albo opinii powiatowego lekarza weterynarii" wydać postanowienie o odebraniu agresywnego psa właścicielowi i o przekazaniu go do schroniska lub "
fundacji, która się takimi psami zajmuje"
. Jak podkreślił Płażyński, takie psy
nie będą mogły być adoptowane
przez kolejne osoby.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.