Wczoraj w Białymstoku odbyła się 22. kolejka LOTTO Ekstraklasy
, podczas której zagrały Jagiellonia Białystok i Wisła Płock. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla gospodarzy. Emocji po meczu nie opadły.
Według relacji Tarasa Romanczuka – piłkarza Jagielloni i reprezentanta Polski
,
Dominik Furman z Wisły Płock nazwał go "banderowcem".
- Wszyscy jesteśmy przeciwko rasizmowi, a
on dzisiaj wyzywa mnie od Bandery... Ciężko jest opanować emocje, znając historię mojej rodziny.
Ta również została zamordowana przez Banderę, a on mnie tak wyzywa... Ciężko coś powiedzieć. To jest brak szacunku. Myślę, że dziś ostatni raz podałem mu rękę. Więcej mu nie podam - powiedział po meczu Romanczuk w rozmowie z mediami.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Taras Romanczuk, urodził się w Kowelu na Ukrainie.
Rok temu otrzymał polskie obywatelstwo
, jednocześnie zrzekając się ukraińskiego.
Komunikat w tej sprawie wydała już
Wisła Płock, która "protestuje przeciwko oskarżaniu jej zawodnika":
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Jak podaje portal sport.pl,
sprawą prawdopodobnie zajmie się Komisja Ligi, która może nałożyć na Dominika Furmana
karę zawieszenia.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Na rynku podhalańskim są podmioty, w których 80-90 proc. letnich gości pochodzi z tego kierunku. Oni sygnalizują obawy o dalszy rozwój sytuacji". Zobacz więcej »