
Fot. Shutterstock
Przez wieki
utarło się przekonanie
, że
kobiety są z natury bardziej empatyczne
, lepiej rozumieją emocje innych ludzi, z kolei
mężczyźni mają umysły analityczne
, techniczne. Najnowsze badania pokazują, że różnice te
nie wynikają z biologii
, a raczej z norm społecznych i wychowania.
Meta-analiza 31 badań
, opublikowana w 2025 roku, pokazuje, że niemowlęta,
niezależnie od płci
, nie mają problemu z odczytaniem emocji z wyrazu twarzy drugiego człowieka. Stanowi to
zaprzeczenie tezy
, jakoby mózgi kobiet i dziewczynek były lepiej przystosowane do rozpoznawania uczuć innych ludzi.
Z kolei badania z 2018 roku, przeprowadzone na ponad 46 tysiącach uczestników, którzy przekazali swoje próbki DNA, pokazały, że
geny mogą odgrywać rolę
w odczuwaniu empatii. Jednak żadne z nich
nie są powiązane z płcią
.
Naukowcy podkreślają, że bardzo dużą rolę w umiejętności odczuwania empatii odgrywa
wychowanie i normy społeczne
, które nas otaczają.
Dziewczynki od najmłodszych lat przyuczane są
do roli opiekunek
(chociażby przez dobór zabawek - lalki, zabawkowe kuchenki itp.), podczas gdy chłopcy bawią się samochodzikami czy narzędziami.
Dziewczynkom mówi się, że powinny być zawsze miłe i uprzejme, a wpajanie tego przekazu od najmłodszych lat sprawia, że taka postawa staje się częścią ich osobowości.
Chłopcom
z kolei niejednokrotnie wmawia się, że
okazywanie uczuć
czy współczucia jest oznaką słabości, jest niemęskie
.
Jedno z badań pokazało, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni, lepiej odczytywali emocje innych ludzi, kiedy obiecano im nagrodę pieniężną za poprawne odpowiedzi.
Sara Hodges
, psycholożka z University of Oregon, współautorka powyższego badania, uważa, że nie powinniśmy patrzeć na empatię, jako stałą cechę, a raczej
jako na proces
. "Kiedy
ludzie mają motywację
, żeby zrozumieć, co inni czują lub myślą,
sięgają po więcej źródeł
, aby zbudować takie zrozumienie" - cytuje jej wypowiedź BBC.
Warte podkreślenia jest to, że różnice w podejściu do odczuwania empatii mają realne przełożenie na inne dziedziny życia. Kobiety uznawane są za mniej nadające się do roli liderki, ponieważ zarządzanie i dominacja to "męskie cechy". Jednocześnie
mężczyźni mają większy problem z samotnością
, w razie problemów nie mają też najczęściej sieci wsparcia wśród najbliższych. Jest to jeden z powodów, dla których to mężczyźni dominują w statystykach samobójstw.