
Fot. East News / X @donaldtusk
Wczoraj odbyło się spotkanie
Jarosława Kaczyńskiego
z mieszkańcami
Węgrowa, podczas którego prezes PiS podkreślił konieczność zjednoczenia się prawicy przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Z możliwej koalicji wykluczył jednak współpracę z partią
Grzegorza Brauna, Konfederacją Korony Polskiej
.
Podczas poniedziałkowego spotkania z wyborcami, Kaczyński przekonywał, że aby wygrać nadchodzące wybory parlamentarne,
obóz patriotyczny powinien się zjednoczyć
.
- Pierwsza sprawa, pierwszy krok w tej chwili, to zjednoczyć obóz patriotyczny. To niesłychanie ważne, ponieważ
zjednoczony obóz patriotyczny powinien dzisiaj w Polsce wygrać wybory i to można powiedzieć bez specjalnego trudu
- powiedział.
Przyznał jednak, że obecnie głównymi problemami prawicy są
brak "jedności"
oraz
"różnego rodzaju manipulacje"
, które zdaniem prezesa znacząco narosły w ostatnim czasie wokół obozu.
- Mają źródło albo w Polsce, albo poza Polską. Nie będę w tej chwili tego rozważał, bo po prostu nie mam tutaj odpowiedniej ilości dowodów - przyznał.
Zdaniem Kaczyńskiego nie jest to koniec trudności obozu. Przyznał, że na drodze do zjednoczonej prawicy stoi
"szlaban
". Ma nim być
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna
. Niechęć wobec współpracy z Braunem prezes PiS uzasadnia "odcięciem się od całego Zachodu", które jego zdaniem miałoby nastąpić po włączeniu Konfederacji Korony Polskiej do układu.
- Chodzi o Konfederację Korony Polskiej, czyli partię pana Brauna - tu jest, jak to się mówi potocznie "szlaban". Dlaczego? Bo wchodząc tam w układ, my się odcinamy od całego Zachodu, ale przede wszystkim od tego państwa, które w tej chwili gwarantuje nam bezpieczeństwo - przekazał w wystąpieniu.
Zapowiedź współpracy z prawicą komentował już wcześniej
Donald Tusk
, który 10 stycznia na platformie X opublikował wpis w tej sprawie. Jego zdaniem, choć deklaracja prezesa brzmi "obiecująco i racjonalnie", nie jest prawdziwa. Stwierdził, że bez elektoratu Brauna, Kaczyński nie ma szans na wygranie kolejnych wyborów parlamentarnych.
"Deklaracja Kaczyńskiego, że "nigdy z Braunem", brzmi obiecująco i racjonalnie. Szkoda, że
nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
. Bez Brauna Kaczyński nie ma żadnych szans na zdobycie władzy, a dla władzy, jak wiadomo, jest gotów poświęcić wszystko" - czytamy we wpisie.