fot. East News / TikTok @bernyvette / X @HibHobXD / Facebook @LiveNationPL
Portorykański raper Benito Antonio Martínez Ocasio, znany jako
Bad Bunny
, zagra dziś na Stadionie Narodowym. Występ jednego z obecnie najpopularniejszych światowych artystów w stolicy budzi ogromne emocje, już w poniedziałek przed jego hotelem pojawiły się tłumy fanów. Jednocześnie ponownie spore kontrowersje wywołuje polityka organizatora wydarzenia
zakazująca wnoszenia wody
lub choćby małych torebek.
Bad Bunny, ikona latynoskiego trapu wystąpi w Warszawie w ramach swojej trasy "DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour", która obejmuje 56 koncertów na 4 kontynentach. Wedle wstępnych szacunków na PGE Narodowym bawić się będzie nawet
70 tys. osób
. W związku z tym w okolicach stadionu już od około godziny 17 dojdzie do pierwszych
zmian w organizacji ruchu
, a część autobusów zostanie skierowana na trasy objazdowe. Po zakończeniu koncertu około godziny 23 możliwe jest nawet całkowite zamknięcie mostu Poniatowskiego. Szczegółowe informacje znajdują się na stronach miasta.
, zapewnił sobie jeszcze większą rozpoznawalność, budzi nad Wisłą ogromne emocje. Już wczoraj
tłumy fanów Bad Bunny'ego zgromadziły się przed hotelem Raffles Europejski Warsaw
, w którym zatrzymał się artysta. To jeden z najbardziej luksusowych hoteli w stolicy, położony tuż przy Krakowskim Przedmieściu.
Zaakceptuj pliki cookies TikTok, aby odtworzyć ten materiał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Emocje budzi jednak nie tylko sam koncert, ale i szczegółowe
wytyczne
dotyczące wydarzenia, które ogłoszono wczoraj. Jak podał organizator, Live Nation Polska, na teren PGE Narodowego
nie można będzie wnosić żadnych toreb ani plecaków, nawet małych
, co wywołało falę krytycznych komentarzy.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Jak przypomina RMF FM, już rok temu po innym koncercie organizowanym przez Live Nation Polska, w tej sprawie reagował
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
"W regulaminie Live Nation znalazły się klauzule praktycznie zakazujące wnoszenia jakichkolwiek przedmiotów oraz ograniczające możliwość zwrotu pieniędzy w razie odwołania wydarzenia. Prezes UOKiK uznał je za niedozwolone, nakazał wypłatę rekompensat uprawnionym konsumentom i nałożył na spółkę kary pieniężne" - informował wówczas UOKiK.
Kontrowersje jak zwykle budzi również
zakaz wnoszenia na koncert nawet małej butelki wody
, szczególnie że temperatura w Warszawie ma wynieść dziś 28 stopni Celsjusza. Temat powraca zresztą przy okazji wielu masowych wydarzeń w okresie letnim, zakaz wnoszenia wody krytykowano m.in. przy okazji
niedawnego koncertu Taco Hemingwaya
. Organizatorzy tłumaczyli to wówczas względami bezpieczeństwa.
Pod wczorajszym postem Live Nation przypomniano natomiast, że podczas fali największych upałów, gdy odbywał się koncert Dawida Podsiadło, pozwolono na wnoszenie wody i nie stało się nic złego.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Poprzednio stosowane kary nie przyniosły żadnych efektów resocjalizacyjnych. Jedyną adekwatną reakcją jest długotrwałe odizolowanie takiego sprawcy". Zobacz więcej »