jego drużyna nie pojedzie na wyjazdowy mecz ze Śląskiem Wrocław
, który ma odbyć się w sobotę 7 marca. Decyzja ta została podjęta po tym, jak wrocławski klub ogłosił, że
nie wpuści kibiców Wisły na stadion
, argumentując to względami bezpieczeństwa. W rozpętanej z tego powodu burzy pojawiają się głosy, że
zainterweniować powinien rząd
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W swoim komunikacie Śląsk Wrocław poinformował, że decyzja o zamknięciu sektora gości została podjęta "
po konsultacjach z policją
", sugerując, że to właśnie służby wnioskowały o takie rozwiązanie. Tę wersję wydarzeń
zdementowała jednak Komeda Główna Policji
(KGP).
- Decyzja związana z niewpuszczeniem kibiców Wisły Kraków na imprezę masową została
podjęta wyłącznie przez WKS Śląsk Wrocław
- oświadczyła
podkom. Lucyna Rekowska
, p.o. Naczelnika Wydziału Prasowo-Informacyjnego Biura Komunikacji Społecznej KGP cytowana przez
Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski
. Wyjaśnia ona, że 26 lutego do wrocławskiej Komendy wpłynęło pismo od Śląska Wrocław, jednak klub informował w nim już o zamknięciu sektora gości, nie prosił o konsultacje.
Komenda Miejska Policji we Wrocławiu
, ustami swojego oficera prasowego,
komisarza Wojciecha Jabłońskiego
, wyjaśniła również, że decyzja o uznaniu meczu z Wisłą za
spotkanie podwyższonego ryzyka
została podjęta jeszcze w lipcu, a sama kwalifikacja meczu
nie stanowi decyzji czy rekomendacji na temat zamknięcia części trybun
. Ponadto, w Polsce każdego roku rozgrywa się kilkaset meczów podwyższonego ryzyka, więc policja ma doświadczenie w zakresie ich zabezpieczania.
- Polska Policja
czuwa nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników imprez masowych
bez względu na ich przynależność klubową. Ponadto informuję, że polska Policja działa w granicach i na podstawie przepisów prawa. W tego typu sprawach rolą Policji jest wyłącznie
zgodne z procedurami oszacowanie zagrożeń i wskazanie ich organizatorowi
. Jednocześnie nie godzimy się, by opinii publicznej przekazywane były nieprawdziwe informacje, które godzą w wizerunek naszej formacji - przekazała WP podkom. Rekowska.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Tłem całej afery są
kibolskie porachunki
. Zorganizowane grupy kibiców Wisły Kraków zaczęły mieć problemy z wejściem na stadiony rywali już w 2024 roku. Wtedy to pseudokibice krakowskiego klubu nie dołączyli do tzw. "
paktu antysprzętowego",
w myśli którego
kibolskie ustawki
mają odbywać się tylko przy użyciu gołych pięści, bez maczet, bejsboli, kastetów itp. Od czasu utworzenia "paktu" środowiska pseudokibicowskie naciskają na kolejne kluby, żeby nie wpuszczały kibiców Wisły na swoje stadiony
. W 2025 PZPN ukarał m.in. Arkę Gdynia i Miedź Legnica
karami po 20 tysięcy złotych za odmówienie wiślakom wejścia na stadion.
Po decyzji Śląska Wrocław
Jarosław Królewski zapowiedział złożenie skargi na klub m.in. do PZPN-u czy Komisji Europejskiej
(do tej drugiej instytucji w związku z finansowaniem klubu przez miasto). Zaproponował też, że skoro Śląsk nie umie zapewnić bezpieczeństwa na stadionie, to mecz można rozegrać przy całkowicie pustych trybunach lub na stadionie Wisły w Krakowie.
Decyzja Królewskiego o oddaniu meczu we Wrocławiu walkowerem wywołała lawinę komentarzy.
Szymon Jadczak z WP zaapelował do Donalda Tuska
, aby ten przyjrzał się sytuacji, w której kibole wpływają na decyzje klubu.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
"Jeżeli organizatorzy sportowej rozrywki nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa, uczciwych zasad gry i równego dostępu dla widzów, to
pojawia się pytanie, czy w ogóle powinni dalej mieć prawo do organizowania takiej działalności
. To pytanie do Premiera Donalda Tuska - w końcu to rząd odpowiada za politykę wewnętrzną (art. 146 Konstytucji)" napisał na Twitterze
Sławomir Dębski
, były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Głos zabrał również
Cezary Kulesza, prezes PZPN
. W rozmowie z TVP Sport zapowiedział, że jeśli mecz rzeczywiście się nie odbędzie, to ukarane zostaną oba kluby:
-Będziemy to oceniać po tym, co się ostatecznie wydarzy. Jeśli Jarosław Królewski zdecyduje, że jego drużyna nie przyjedzie na mecz, to
Wisła poniesie konsekwencje
.
Jeżeli Śląsk nie przedstawi dokumentów
, które potwierdzą, że ma przesłanki ku temu, by nie przyjmować kibiców gości –
również spotka się z konsekwencjami.
Na pewno
nie będziemy pobłażliwi
– kary będą dosyć dotkliwe i bolesne dla obu klubów – powiedział Kulesza. Zaznaczył również, że jest świadomy, że decyzji o niewpuszczeniu kibiców Wisły nie podjął klub, lecz kibice Śląska Wrocław.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.