
Fot. East News / Axios
Dzień po zaatakowaniu Wenezueli,
Donald Trump
oświadczył, że to
nie koniec jego planów działań w Ameryce Południowej
. Przyznał, że "coś będzie musiał zrobić" z Meksykiem, potencjalna operacja wojskowa w Kolumbii "brzmi dobrze", a "Kuba dosłownie jest gotowa do upadku".
W niedzielę prezydent Stanów Zjednoczonych odpowiadał na pytania dziennikarzy na pokładzie Air Force One, którym wracał do Waszyngtonu z Florydy, gdzie spędzał święta i Nowy Rok. Powiedział, że
prędzej czy później będzie z nimi rozmawiał o Kubie
, ponieważ obecnie ten kraj jest "upadającym narodem".
- Nie wiem, czy oni to wytrzymają, ale Kuba nie ma teraz żadnych dochodów. Całe zyski czerpią z Wenezueli, z wenezuelskiej ropy. Nie otrzymują nic.
Kuba dosłownie jest gotowa do upadku
- podsumował Trump.
Oskarżył również kolumbijskiego prezydenta Gustavo Petro o produkcję kokainy i wysyłanie jej do USA. Z tego względu ostrzegł, że Petro "powinien pilnować swojej d*py".
- Wenezuela jest bardzo chora.
Kolumbia też jest bardzo chora
i jest rządzona przez człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją Stanom Zjednoczonym. Ale powiem wam, że
nie będzie tego robił zbyt długo
- zapowiedział amerykański prezydent. Dziennikarze dopytywali, czy może to oznaczać nadchodzącą operację wojskową w Kolumbii, na co Trump odpowiedział, że "to brzmi dobrze".
Wspomniał także o Meksyku, z którym Stany Zjednoczone
"będą musiały coś zrobić"
, ponieważ Claudia Sheinbaum, meksykańska prezydentka, odmawia jego pomocy i nie radzi sobie z kartelami narkotykowymi, których jego zdaniem się boi.
-
Meksyk musi się ogarnąć
, bo [narkotyki] przepływają przez Meksyk, a my będziemy musieli coś zrobić. Chcielibyśmy, żeby Meksyk to zrobił. Są do tego zdolni, ale niestety… w Meksyku kartele są bardzo silne - ocenił prezydent USA.
W świetle tych zapowiedzi, dziennikarze zdecydowali się zapytać Trumpa o
aneksję Grenlandii
, którą zadeklarował niecały rok temu. Powiedział, że
USA "naprawdę potrzebują" Grenlandii
, jednak na razie nie chce poruszać tego tematu. Mimo tego podkreślił, że Dania nie jest w stanie zapewnić wyspie bezpieczeństwa, a w interesie Unii Europejskiej powinno leżeć przejęcie tego terytorium przez Stany Zjednoczone.