W piątek rząd, bez wcześniejszych zapowiedzi, ujawnił
transakcyjne ceny mieszkań.
Nowa funkcjonalność umożliwia prześledzenie historii każdego mieszkania w Polsce oraz zawiera informacje o ewentualnych incydentach fliperskich. Rejestr Cen Nieruchomości jest dostępny dla każdego, a dostępne dane szybko wykorzystali m.in. twórcy serwisu Deweloperuch, którzy sukcesywnie dodają ceny mieszkań z kolejnych powiatów.
Pisaliśmy o tym tutaj:
O krok dalej poszedł
serwis zametr.pl,
który śledzi oferty sprzedaży mieszkań z największych polskich serwisów nieruchomości i na bieżąco wyświetla zmiany cen w tych ofertach. Serwis poinformował, że jako pierwszy portal w Polsce
dodał do ogłoszeń nieruchomości analizę bazującą na realnych cenach transakcyjnych.
"Dzięki uwolnionemu Rejestrowi Cen Nieruchomości nasz algorytm dobiera podobny metraż, rynek i lokalizację" - informuje serwis.
Udostępnione w ten sposób dane w jeszcze większym stopniu pokazały,
jak można było manipulować cenami mieszkań, aby więcej na nich zarobić.
"Przykład poniżej z ogłoszenia w Warszawie:
cena ofertowa jest o 20% wyższa od przeciętnej transakcji w okolicy
. Dodatkowo 78% transakcji miało niższą cenę za m². Przejrzystość danych zapewnia mapa, na której zaznaczamy faktyczne sprzedaże zielonymi punktami, które posłużyły do analizy. Żółte punkty to reszta sąsiedztwa, która nie pasowała parametrami" - analizuje serwis zametr.pl.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Podobne przykłady publikują internauci, pokazując, jak np. cena mieszkania wzrosła prawie dwukrotnie w ciągu pięciu lat.
"A eksperci nam wmawiają, że problem z dostępnością mieszkań jest spowodowany drogimi kredytami, a z cenami nieruchomości wszystko jest ok" - komentuje popularny na X profil Ministerstwo Niedorozwoju i Technofobii.
"
W 5 lat wartość niektórych warszawskich mieszkań się podwoiła (!!)
. To dlatego nie ma budowy tanich mieszkań w Warszawie. Bo to zakończyłoby eldorado, jakim jest prywatny rynek mieszkaniowy" - komentuje radny Warszawy
Jan Mencwel.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.