Fot. X: @MariaKurowskaPL/ Facebook: Maria Kurowska
Maria Kurowska, posłanka PiS
, zyskała w ostatnich dniach rozgłos, gdy w mediach społecznościowych udostępniano fragment jej sejmowego przemówienia. Polityczka przekonywała w nim, że
"Matka Boska mówiła po polsku"
, co spotkało się z drwinami ze strony internautów.
Pełny zapis wypowiedzi, który Kurowska udostępniła w swoich mediach społecznościowych, nadaje szerszego kontekstu zdaniu o mówieniu po polsku. Posłanka przywoływała objawienia
w Gietrzwałdzie z 1877 roku
, kiedy to Maryja miała pokazać się dwóm dziewczynkom, Justynie i Basi, i
"przekazać orędzie wzywające do nawrócenia Polaków"
. Zdaniem Kurowskiej to, że Maryja mówiła
po polsku na terenie zaboru pruskiego
w okresie germanizacji
"dało wielkiego ducha Polakom".
- Na tym terenie, gdzie był zabór pruski i tak mocna germanizacja, Matka Boża mówiła właśnie po polsku. To dodało wielkiego ducha Polakom. Stwierdzili, że trzeba zmienić swoje życie. Nastąpiła wielka przemiana moralna - mówiła.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W reakcji na burzę w mediach społecznościowych Kurowska wezwała, żeby krytykujący ją ludzie "
odrzucili judaszowe srebrniki"
, które otrzymują za pisanie negatywnych komentarzy, ponieważ w przeciwnym razie "zmarnują życie" i
"zostaną na zawsze podłymi plujkami"
. Zakończyła jednak pozytywnym akcentem, zaznaczając, że jej
porady wynikają z troski
o "hejterów" i tego, że "mimo wszystko ich lubi".
Fto. Facebook: Maria Kurowska
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.