Fot. YouTube: @polsatnewsplofc/ Instagram: @detektywkrzysztofrutkowski/ East News
Krzysztof Rutkowski
ruszył do Mołdawii, aby osobiście
szukać Marcina Romanowskiego
, polityka PiS, który ukrywa się przed organami ścigania. Najbardziej znany polski detektyw oferuje też
nagrodę w wysokości 10 tysięcy dolarów
za informacje, które pomogą dotrzeć do Romanowskiego.
Niedawno media informowały, że Romanowski
ukrywa się w Naddniestrzu
- zbuntowanej części Mołdawii, którą de facto kontroluje Rosja. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął nawet
list, podpisany ręcznie przez polityka
, w którym zapewnia, że wróci do Polski, jeśli będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy. List nadany został w Naddniestrzu, jednak Prokuratura Krajowa ma uważać, że był on
próbą zmylenia tropu
.
Więcej na ten temat:
Romanowski jest poszukiwany w związku z tzw.
aferą w Funduszu Sprawiedliwości
. Prokuratura oskarża go m.in. o udział w grupie przestępczej i
przywłaszczenie 107 milionów złotych
. W 2024 roku Romanowski uciekł na Węgry, gdzie dostał azyl polityczny, który został uchylony po tegorocznej przegranej
Viktora Orbana
w wyborach. Od tego czasu nie wiadomo, gdzie przebywa polityk PiS.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Teraz w poszukiwania Romanowskiego
ma zaangażować się Krzysztof Rutkowski
i jego firma, Rutkowski Patrol.
-
Nasi ludzie już są na miejscu
, gdzie może ukrywać się Marcin Romanowski. Nie mniej jednak, trzeba to zweryfikować i sprawdzić. Według mnie miejsce, gdzie ukrywa się Romanowski
może być zupełnie inne
- powiedział Rutkowski, który osobiście
udał się do Kiszyniowa
, stolicy Mołdawii skąd planuje się wybrać do Tyraspolu, największego miasta Naddniestrza.
- Biuro Rutkowski przekazuje
nagrodę w wysokości dziesięciu tysięcy dolarów
dla osoby, która przekaże
celowe, właściwe i prawdziwe
informacje na temat miejsca pobytu Marcina Romanowskiego. Jeżeli jest na terenie Unii Europejskiej to zostanie zatrzymany - powiedział Rutkowski, który zasugerował, że Romanowski może ukrywać się na Słowacji "u osób, które były blisko
powiązane z byłym premierem Węgier"
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.