
fot. East News
IBRiS przeprowadził
sondaż
na zlecenie Wirtualnej Polski, w którym zapytał Polaków,
na kogo oddaliby głos w wyborach parlamentarnych
. Okazuje się, że ostatnie zamieszanie związane z rozdzielaniem pomocy dla powodzian, czy też raportem byłej już pełnomocniczki rządu Barbary Mróz-Gorgoń w pewnym stopniu przełożyło się na wyniki badania.
Na najwyższe poparcie wciąż może liczyć
Koalicja Obywatelska
, na którą chce głosować
27,3 proc. badanych
. Jest to wynik
o 1,4 pkt proc. niższy
niż w badaniu przeprowadzonym dwa tygodnie temu.
Z kolei
Prawo i Sprawiedliwość
odnotowało wzrost. Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego chce głosować
20,6 proc. badanych.
Jest to
wynik lepszy o 2,8 pkt proc.
Podium zamyka
Konfederacja
z wynikiem
14,1 proc.
i największym wzrostem o 3,5 pkt proc. Do Sejmu weszłaby jeszcze
Konfederacja Korony Polskiej (8,4 proc.)
,
Lewica (7,1 proc.)
i
Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (6,5 proc.)
.
Poza Sejmem znalazłoby się Polskie Stronnictwo Ludowe (3 proc.) i Polska 2050 (0,8 proc.), a także Partia Razem (4 proc.). Niezdecydowanych było 8,2 proc. badanych.
Wirtualna Polska podaje także rozkład mandatów wyliczony metodą przybliżoną prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wynika z niego, że Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do Sejmu 169 posłów, a PiS - 122. Z kolei Konfederacja mogłaby liczyć na 77 mandatów, a Konfederacja Korony Polskiej na 38. Lewica wprowadziłaby 29 posłów, a Rozwój Plus 25.
Koalicja Obywatelska i Lewica
razem uzyskałyby 198 mandatów.
Do większości zabraknie im 33 mandatów
. Z kolei jeśli chodzi o prawicę, to mogłaby ona rządzić, jednak tylko w komplecie. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus zbierają razem 224 mandaty. Dopiero z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna prawica ma 262 mandaty.