
Fot. East News
Zgodnie z najnowszym
sondażem IBRiS
dla Onetu do sejmu weszłoby 5 partii politycznych. Jednak żadna z nich
nie byłaby w stanie rządzić samodzielnie
. Pod progiem znalazłyby się Polskie Stronnictwo Ludowe, Partia Razem oraz Polska 2050.
Według badania wybory
wygrałaby Koalicja Obywatelska
, głos na którą deklaruje 31,8% badanych. Za nią znalazłby się PiS z 24,2%, Konfederacja z 14,2%, Konfederacja Korony Polskiej z 8%, a ostania od sejmu weszłaby Lewica z 6,9%.
7,3% respondentów nie wie
, na kogo oddałaby głos. Frekwencja w wyborach wyniosłaby około 61%.
Przy takich wynikach
KO zdobyłaby 180 mandatów
, czyli o 23 więcej niż ma obecnie. Byłoby to jednak
za mało, żeby rządzić samodzielnie
- do tego potrzeba 231 posłów. Współpraca z Lewicą też nie byłaby wystarczająca, by rządzić. Ugrupowanie Włodzimierza Czarzastego wprowadziłoby do sejmu 21 posłów (5 mniej niż w obecnej kadencji).
Jeśli Donald Tusk chciałby dalej być premierem,
musiałby dogadać się z którąś ze skrajnie prawicowych partii
- Konfederacja Wolność i Niezależność Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka miałaby 78 posłów, zaś Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna 37 posłów. Te partie mogłyby również stworzyć koalicję z Prawem i Sprawiedliwością, które wprowadziłoby do sejmu 144 posłów.
- Trzeba pamiętać, że
błąd statystyczny w tym badaniu wynosi około 3 pkt proc
. Na granicy progu wyborczego znajduje się Polskie Stronnictwo Ludowe, na które głos oddałoby 4,6 proc. wyborców - powiedziała Onetowi
Sylwia Pawłowska z IBRiS
. Gdyby PSL dostał się do sejmu, arytmetyka parlamentarna wyglądałaby zapewne zupełnie inaczej.