, stwierdzili w sądzie, że bogactwo, którym chwalą ich klienci, jest
tylko na pokaz
i nie oddaje ich faktycznego majątku.
Prawnicy Tate'ów mówili o ich majątku w amerykańskim sądzie, gdzie influencerzy czekają na wyrok w sprawie ewentualnej
ekstradycji do Wielkiej Brytanii
. Andrew i Tristan Tate są
oskarżeni o przestępstwa s**sualne
, w tym g*ałty i handel ludźmi. Andrew jest dodatkowo oskarżony m.in. o posiadanie "nieobyczajnych zdjęć dziecka". Bracia zostali zatrzymani w lipcu w Miami.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Według prawników, chociażby luksusowe samochody, takie jak
Aston Martin czy dwa Bugatti
, którymi chętnie chwalili się bracia, były
wynajęte
. Do Tate'ów
nie należał również jacht
, na którym nagrywali filmy - zapłacono im za jego reklamę.
- Skandaliczność postów braci Tate i o braciach Tate
jest celem samym w sobie
. Im bardziej hiperboliczny i rzucający się w oczy post, tym większa szansa, że wygeneruje
wyświetlenia i lajki
, które z kolei generują przychód. W skrócie -
[bracia] odgrywają rolę
- powiedział prawnik Tate’ów w sądzie.
Dodał też, że jego klienci prowadzą kilka biznesów związanych z uczeniem mężczyzn, jak zarabiać, przez co "w ich interesie jest, by
przedstawiać się
w mediach społecznościowych
jako uberbogaci"
.
- Andrew i Tristan Tate są osobowościami w mediach społecznościowych. Ich model biznesowy
zależy od atencji w internecie
- podkreślił prawnik dodając, że również twierdzenia Tate’ów o ich niemal nieograniczonych zasobach finansowych i kryptowalutowych
nie są prawdziwe
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Może się to wiązać się m.in. ze spadkiem inflacji, stabilizacją sytuacji po pandemii, a także wybuchu wojny na Ukrainie i wyhamowaniu wzrostu cen mieszkań. Zobacz więcej »