
fot. East News
Byłemu wiceministrowi sprawiedliwości
Marcinowi Romanowskiemu
, który w latach 2019-2023 był nadzorował Fundusz Sprawiedliwości, jesienią 2024 roku
prokuratura zarzuciła popełnienie 11 przestępstw
. Chodzi m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu. Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą również
przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł.
Romanowski ukrywając się przed służbami wyjechał na
Węgry
, gdzie otrzymał
azyl polityczny pod koniec 2024 roku.
Po przegranej w wyborach Viktora Orbana Romanowski miał opuścić Węgry. Nie było dokładnie wiadomo, gdzie przebywa. Pojawiły się informacje, jakoby jak Zbigniew Ziobro wyjechał do
USA
, a później, że ukrywa się w
Serbii
.
Teraz okazało się, że Marcin Romanowski
przebywa w Tyraspolu w prorosyjskim Naddniestrzu
. RMF FM ustaliło, że właśnie spod tego adresu w Naddniestrzu Romanowski przysłał korespondencję do Sądu Okręgowego w Warszawie. Polityk PiS miał wystąpić do sądu o wydanie
"listu żelaznego"
. Dokument został przysłany w ubiegłym tygodniu i ma być podpisany przez samego Romanowskiego.
Polityk PiS zobowiązał się do
osobistego stawiennictwa
przed organami wymiaru sprawiedliwości pod warunkiem, że będzie
odpowiadał z wolnej stopy
.
Tyraspol, stolica Naddniestrza wspieranego przez Rosję, które jest nieuznawane przez cywilizowany świat jako samodzielne państwo.
Przypomnijmy, wczoraj prokuratura odrzuciła wniosek Marcina Romanowskiego o uchylenie tymczasowego aresztowania. Obrońca polityka żądał umorzenia części postawionych mu zarzutów, a także anulowania decyzji o areszcie.