
Fot. East News / Facebook @OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann
Wczoraj związkowcy z
OPZZ Konfederacji Pracy
opublikowali na Facebooku wpis, w którym informują, że zarząd Dino nie przyszedł na umówione rokowania w sprawie przeciążenia pracowników oraz łamania prawa pracy.
We wpisie, Konfederacja Pracy OPZZ informuje, że zarząd Dino nie przyszedł na rokowania, co oznacza, że przepadł pierwszy termin rozmów przewidziany w sporze zbiorowym. Ich zdaniem niepojawienie się zarządu to skandal.
"ZARZĄD NIE PRZYSZEDŁ NA ROKOWANIA.
TO JEST SKANDAL
. Ignorancja pracowników przez Zarząd Dino Polska
przekroczyła wszelkie granice - także granice uczciwości
. Przeciążanie pracowników za biedną pensję oraz łamanie prawa! Taki jest obecny obraz Dino Polska! Ogromne zyski spółki są, ale pracownikom pracuje się coraz gorzej!" - napisano.
Zapowiedziano również, że kolejne spotkanie ma się odbyć w najbliższy
poniedziałek (19 stycznia)
. Związkowcy podkreślają, że to ostateczny termin na odbycie rozmowy. Jeśli ponownie zarząd nie stawi się na spotkaniu, związkowcy deklarują złożenie kolejnego zawiadomienia w sprawie nieprawidłowości, tym razem również do prokuratury.
"W poniedziałek - OSTATNI TERMIN. Jeśli spółka nadal będzie unikać dialogu, złożymy kolejne zawiadomienia,
w tym do prokuratury
" - czytamy we wpisie.
Związkowcy walczą m.in. o
wzrost wynagrodzeń
pracowników o 900 zł, wprowadzenie
Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych
oraz
zwiększenie zatrudnienia
w sklepach i magazynach, aby odciążyć pracowników.
Spór pomiędzy pracownikami sieci sklepów Dino a zarządem trwa od kilku miesięcy. W ubiegłym miesiącu pracownicy Dino zrzeszeni w związkach zawodowych zapowiadali możliwość
strajku
, jeśli warunki ich pracy nie ulegną poprawie.
Z kolei ostatnio
Fakt
dotarł do dokumentu zawierającego wytyczne dla pracowników Dino dotyczące planowania urlopów. Z zapisów wynikało, że w sezonie letnim, czyli w czerwcu, lipcu bądź sierpniu zaleca się, by pracownicy
unikali dwutygodniowych urlopów
.