Część ekonomistów już wcześniej przewidywała, że koncerny paliwowe mogą pod koniec roku utrzymywać marże, tworząc poduszkę finansową, aby "zamortyzować" skutki podwyżki podatku VAT. Jednak wielu wskazuje, że w związku z tym w ostatnich miesiącach utrzymywane były
zawyżone ceny paliw.
Poseł Lewicy
Tomasz Trela
zapowiedział, że złoży do
NIK
"wniosek ws. wysokich marż Orlenu, które łupiły i dalej łupią portfele Polek i Polaków". Z kolei
Konfederacja
zapowiedziała, że złoży zawiadomienie do
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Podobny krok ma zamiar poczynić
MPK Wrocław
. Zapowiedział to jego prezes Krzysztof Balawajder. Działania Orlenu nazwał "złodziejskim monopolem". Balawajder wyliczył, że spółka miejska
w samym grudniu
wydała
więcej na tankowanie
diesla do autobusów o
967 tys. zł
.
"To cena, jaką wszyscy płacimy za monopol Orlenu kierowanego przez Obajtka, a nadzorowanego przez Sasina i Morawieckiego. Pieniądze te powiększają i tak rekordowe zyski Orlenu. To nie jest wolny rynek, to jest okradanie nas przez partię władzy.
Jeszcze dziś wystąpię do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o pilne zbadanie praktyk monopolistycznych PKN ORLEN
" - dodał Balawejder.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Orlen tłumaczy, że wcześniej
nie obniżał cen paliw
ze względu na
obawy o kolejki na stacjach paliw:
- Zarzuca się nam, że skoro obniżyliśmy cenę 30 grudnia, to mogliśmy to zrobić wcześniej. Nie mogliśmy, bo sytuacja na rynku jest taka, że doprowadzilibyśmy do kolejek na stacjach. A teraz cena detaliczna nie spadła, ponieważ nadal nie ma miejsca na jej spadek ze względu na ograniczoną podaż - wyjaśnił główny ekonomista Orlenu Adam Czyżewski.
Specjalista tłumaczył w rozmowie z Bussines Insiderem, że dla konsumenta liczą się ceny detaliczne i to te ceny determinują popyt na paliwa, i muszą uwzględniać otoczenie rynkowe:
Gdyby były za niskie, usielibyśmy reglamentować paliwa.
Na całym świecie podaż jest ograniczona
, paliw po prostu brakuje i dopiero jak w drugiej połowie roku ruszą nowe rafinerie, sytuacja się poprawi i paliw będzie więcej - powiedział główny ekonomista PKN Orlen.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Jako przykład podał
Węgry:
- Niedawno cena na Węgrzech została uwolniona i jest jedną z najwyższych w Europie. Brak paliw dał się odczuć we Francji w październiku 2022 r. Wtedy - w wyniku strajków podaż nie nadążyła za popytem. Problem braku paliw stał się bardzo ważnym tematem politycznymi i społecznym - podkreślił.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.