Logo
  • DONALD
  • BARCZEWO: DYREKTORKA SZKOŁY ZAMÓWIŁA SYMULACJĘ ATAKU TERRORYSTYCZNEGO, ALE MAŁO KOMU POWIEDZIAŁA

Barczewo: dyrektorka szkoły zamówiła symulację ataku terrorystycznego, ale mało komu powiedziała

04.12.2019, 14:10
Do
Szkoły Podstawowej w Barczewie
, niedaleko Olsztyna,
14 listopada wtargnęła grupa zamaskowanych mężczyzn.
Na głowach mieli
kominiarki, a w rękach trzymali broń
. Po wejściu do budynku używali także materiałów wybuchowych.
Cała sytuacja wyglądała jak atak terrorystyczny.
Okazało się, że to
dyrektora podstawówki postanowiła zaprosić do szkoły miłośników militariów
, którzy mieli
udawać terrorystów.
Mężczyźni byli na tyle wiarygodni, że
wywołali panikę wśród uczniów
. Wielu z nich nie wiedziało bowiem, że jest to symulacja.
-
Jeden z uczniów uciekł z terenu placówki przez okno
- powiedziała
Gazecie Wyborczej
Barbara Szałaj-Borowiec, dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty i Zdrowia w Barczewie.
- Dzieci były przerażone widząc zamaskowanych terrorystów. Jedna z matek mówiła, że
dziecko od tamtej pory ma zaburzenia snu i śpi z rodzicami
- dodała.
Do szkoły w Barczewie
chodzą
dzieci starsze, i młodsze, w tym przedszkolaki od 3. do 6. roku życia.
- Te ćwiczenia to coś trudnego do wyobrażenia.
Nikt chyba nie pomyślał, że chodzą tam małe dzieci
. Efekty takiego stresu mogą się objawić nawet po długim czasie - mówi
Wyborczej
jedna z matek.
Według informacji przekazanych przez byłą już dyrektor placówki,
o “symulacji" mielili wiedzieć nauczyciele
. Wiadomo jednak, że o akcji
nie zostały powiadomione żadne państwowe instytucje, takie jak policja czy straż pożarna:
- Z informacji, które uzyskaliśmy od byłej dyrektor szkoły, wynikało, że o symulacji wiedzieli nauczyciele, a młodsze dzieci nie widziały napastników. Jednak z tego, co mówią rodzice, sprawa wyglądała inaczej i nawet
małe dzieci widziały jak "panowie strzelali"
. O akcji nie zostały też powiadomione żadne państwowe instytucje, w tym policja czy straż pożarna - powiedziała Wyborczej Barbara Szałaj-Borowiec.
Jak podaje
Wyborcza
, tuż po całej sprawie dzieci nie otrzymały od
dyrektor placówki żadnej opieki psychologiczno-pedagogicznej.
Dopiero po wybuchu skandalu wszystkie dzieci otrzymały opiekę psychologów.
W piątek
władze miasta po konsultacji z kuratorium oświaty w Olsztynie, odwołały ją ze stanowiska dyrektor szkoły.
 
Burmistrz Barczewa w uzasadnieniu decyzji o zwolnieniu dyrektorki zarzucił jej:
- wpuszczenie na teren placówki osób postronnych, prawdopodobnie bez przygotowania pedagogicznego i merytorycznego do tego typu działań,
- niedostrzeżenie, że dzieci są po symulacji przerażone,
- brak przed próbnym atakiem pogadanek i filmów na temat zagrożenia terrorystycznego oraz przekazania informacji o symulacja ataku. 
Stwierdzono także, że
kobieta "naraziła dzieci na niepotrzebny stres i spowodowała zagrożenie zdrowia i życia uczniów
oraz zabrała im poczucie bezpieczeństwa".
Zobacz też:

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj, dlaczego warto: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA