przyznanej za czasów rządu PiS. Jak na razie Sąd Okręgowy w Warszawie nie wyznaczył terminu pierwszej rozprawy, przez co sprawa utknęła w martwym punkcie.
Sprawa dotyczy budowy
Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II
, na którego budowę dotację przekazało Ministerstwo Kultury zarządzane przez
Piotra Glińskiego
. Koniec budowy nastąpił w 2023 roku, a w 2025
Najwyższa Izba Kontroli
opublikowała raport, zgodnie z którym pieniądze zostały wydane niezgodnie z umową.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Jak donosi Radio Zet, sprawa zwrotu dotacji
utknęła w warszawskim sądzie
, ponieważ przepisy nie określają, jak szybko po wpłynięciu zawiadomienia, musi rozpocząć się proces.
- Sędziowie zmagają się ze
szczególnym zalewem pozwów
dotyczących kredytów frankowych. Poza tym Warszawa jest siedzibą większości banków, ubezpieczycieli oraz dużych korporacji, dlatego do stołecznego sądu trafia
znaczniej więcej sporów niż do innych
jednostek w kraju - wytłumaczyła powody opóźnienia mecenas
Sylwia Piechocińska-Para
w rozmowie z "Zetką".
Uwagę zwraca też fakt, że fundacja Lux Veritatis nie zawarła informacji o pozwie
w swoim sprawozdaniu majątkowym
za zeszły rok. Zdaniem ekspertów może to oznaczać, że ojciec Rydzyk gra na czas - jest świadomy, że jeśli po przyszłorocznych wyborach koalicja rządząca straci władzę, pozew zostanie
prawdopodobnie wycofany
. Z kolei w zasadzie niemożliwym jest, żeby do października przyszłego roku w sprawie zapadł prawomocny wyrok.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.