Logo
  • DONALD
  • MEDIOLAN: SĄD ROZSTRZYGNĄŁ NA KORZYŚĆ KLIENTA, KTÓRY POZWAŁ HOTEL ZA TO, ŻE ZA DUŻO OBIECYWAŁ NA ZDJĘCIACH

Mediolan: sąd rozstrzygnął na korzyść klienta, który pozwał hotel za to, że za dużo obiecywał na zdjęciach

07.08.2022, 06:30
Cztery lata temu
turysta z Mediolanu
postanowił odwiedzić miejscowość Vieste, gdzie zatrzymał się w lokalnym hotelu. Za pobyt zapłacił z góry
2250 euro.
Turysta po przyjeździe na miejsce był rozczarowany, ponieważ zdjęcia, które znajdowały się na stronie hotelu, a tak jak prezentował się w rzeczywistości,
odbiegały od siebie.
Zamiast basenu na terenie obiektu był tylko płytki brodzik,
a obiecywana siłownia składała się z bieżni ustawionej na słońcu. Turysta postanowił zrezygnować z rezerwacji, jednak właściciel hotelu uprzedził go, że nie odzyska pieniędzy, które zapłacił za pobyt.
W związku z tym gość hotelu postanowił poszukać sprawiedliwości. Zgłosił się do sędziego pokoju i skierował sprawę przeciwko dyrekcji hotelu:
- Często zdarza się, że dajemy się oszukać przez idylliczne zdjęcia w miejscowościach turystycznych, które nie odpowiadają temu, co jest naprawdę - powiedział prezes organizacji obrony praw konsumentów Codacons Marco Donzelli, który reprezentował turystę przed sędzią.
Proces w Mediolanie trwał trzy lata. Sędzia orzekł, że właściciel hotelu
musi oddać całą sumę niezadowolonemu klientowi i pokryć koszty procesowe.
W Polsce
policja również apeluje do turystów, by nie dali się oszukać.
W sezonie turystycznym pojawia się w sieci wiele ofert z propozycjami wynajmu kwater w atrakcyjnych cenach. Często jednak te pokoje do wynajęcia nie istnieją. Podobna sytuacja miała miejsce w czerwcu w Sopocie. Turystka z województwa opolskiego zgłosiła się na komisariat i poinformowała, że wpłaciła zaliczkę 400 zł za apartament, którego nie było.
- Wydało jej się wiarygodne, dlatego nawiązała kontakt z wynajmującym, ustaliła 8-dniowy pobyt w apartamencie, cenę za dwie osoby w wysokości ok. 1700 złotych, a następnie przelała 400 złotych jako zaliczkę - opowiada policjantka.
- Na dwa dni przed wyjazdem kobieta ponownie próbowała nawiązać kontakt z wynajmującym, jednak telefon był już wyłączony, a ogłoszenia o wynajmie apartamentu zniknęło z portalu ogłoszeniowego - dodaje.
Zobacz też:

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA