Logo
  • DONALD
  • PAPIEŻ CHCE SIĘ SPOTKAĆ Z PUTINEM I STWIERDZA, ŻE ROSJA MOGŁA BYĆ SPROWOKOWANA PRZEZ "SZCZEKANIE" NATO

Papież chce się spotkać z Putinem i stwierdza, że Rosja mogła być sprowokowana przez "szczekanie" NATO

03.05.2022, 10:30
fot. East News
Papież Franciszek przyznał w rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera, że
jest gotów spotkać się z Władimirem Putinem
w Moskwie, jednak
wciąż nie otrzymał odpowiedzi od przywódcy Rosji
. Biskup Rzymu stwierdził, że jednym z powodów rosyjskiej inwazji na Ukrainę mogło być "
szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO
".
Po 20 dniach wojny zwierzchnik Kościoła katolickiego poprosił sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kardynała Pietro Parolina o przekazanie Putinowi wiadomości, że jest gotów pojechać do Moskwy. 
- Oczywiście konieczne było to, by przywódca Kremla 'otworzył jakieś okno'. Nie otrzymaliśmy dotąd odpowiedzi i wciąż nalegamy, choć
obawiam się, że Putin nie może i nie chce tego spotkania w tym momencie
. Jak można nie zatrzymywać takiej brutalności? - głowi się Franciszek.
Papież wyjaśnił, że na ten moment
nie ma w planach podobnej podróży do Kijowa
. Przypomniał, że wysłał do Ukrainy dwóch kardynałów: Michaela Czerny'ego i Konrada Krajewskiego.
- Ale ja czuję, że nie powinienem jechać. Najpierw muszę pojechać do Moskwy, muszę spotkać się z Putinem. Ale ja też jestem księdzem, co mogę zrobić? Robię to, co mogę. Gdyby Putin otworzył drzwi… - zaznaczył.
Franciszek wspomniał o swojej marcowej rozmowie z Cyrylem, patriarchą moskiewskim i całej Rusi. Dodał, że planował spotkać się z nim ponownie 14 czerwca w Jerozolimie, "ale teraz także on zgadza się, by się wstrzymać".
- Przez pierwszych 20 minut z kartką w ręku przeczytał mi wszystkie usprawiedliwienia wojny. Słuchałem go i powiedziałem mu: ja z tego nic nie rozumiem. Patriarcha nie może stać się ministrantem Putina - ocenił.
Ujawnił również, że
Viktor Orban
, premier Węgier,
zapewniał go podczas audiencji 21 kwietnia, że "Rosjanie mają plan, iż 9 maja wszystko się skończy"
- Zrozumiałoby się w ten sposób eskalację w tych dniach. Bo teraz to już nie tylko jest Donbas, jest Krym, Odessa, ale i odcięcie Ukrainy od portu nad Morzem Czarnym; wszystko. Ja jestem pesymistą, ale musimy zrobić, co możliwe, by wojna zatrzymała się - tłumaczył.
Biskup Rzymu krytycznie patrzy na działania NATO i wprost sugeruje, że "szczekanie pod drzwiami Rosji" mogło sprowokować złość lub ją znacząco ułatwić. Franciszek nie umie również ocenić, czy słuszne jest dostarczanie broni Ukraińcom.
- Jasną rzeczą jest to, że na tej ziemi wypróbowywana jest broń. Rosjanie wiedzą teraz, że czołgi na niewiele się zdają i myślą o innych rodzajach broni. Wojny prowadzi się po to, by wypróbować broń, jaką wyprodukowaliśmy. Tak było podczas hiszpańskiej wojny domowej, przed drugim konfliktem światowym. Handel bronią to skandal; niewielu go zwalcza - zaznaczył.
Papież Franciszek od dawna jest krytykowany za brak reakcji na sytuację w Ukrainie i niewskazywanie na Rosję jako agresora. W związku z falą krytyki papież w kwietniowym wywiadzie dla argentyńskiego dziennika La Nacion wyjaśnił swoją postawę wobec wojny w Ukrainie. Stwierdził, że stara się nie zabierać publicznie głosu w tej sprawie dla jej dobra:

Masz Telegram? Sprawdź nasz kanał

Wysyłamy świeże newsy i wideo prosto na Telegram. Kliknij, to niczego nie przegapisz: 

https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA