z powodu silnych mrozów. Tymczasem w nocy z czwartku na piątek Rosja zaatakowała Ukrainę 111 dronami i rakietą Iskander. Rzecznik Kremla tłumaczy natomiast, że faktycznie Trump zwrócił się z prośbą o przerwę w atakach, ale dotyczyła ona wyłącznie Kijowa i okresu do 1 lutego.
Niskie temperatury w Ukrainie utrzymują się od kilku tygodni. Sytuację dodatkowo utrudniają przerwy w dostawie prądu związane ze zniszczeniem przez Rosjan obiektów infrastruktury energetycznej. W niektórych regionach Ukraińcy są
całkowicie odcięci od ogrzewania.
Jeszcze wczoraj Trump przekonywał, że Putin
zgodził się na zawieszenie ognia
z uwagi na wyjątkowo silne mrozy.
- Z powodu ekstremalnego zimna poprosiłem prezydenta Putina,
by przez tydzień nie strzelał do Kijowa i inne miasta.
On się na to zgodził. Muszę przyznać, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: "nie marnuj telefonu, nie dostaniesz tego". A on to zrobił i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zrobił. Ukraińcy prawie w to nie uwierzyli - mówił Trump.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Skomentował to wówczas
Wołodymyr Zełenski
, dziękując Trumpowi i podkreślając, że oczekuje respektowania tych ustaleń.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Tymczasem dziś rano Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że w nocy
Rosja przeprowadziła atak z użyciem 111 dronów oraz balistycznej rakiety Iskander-M.
"O godzinie 8 rano obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 80 wrogich bezzałogowych statków powietrznych. Zarejestrowano trafienie pociskiem balistycznym i 25 uderzeń bezzałogowych statków powietrznych w 15 lokalizacjach, a także upadek (fragmentów) zestrzelonych bezzałogowych statków powietrznych w dwóch lokalizacjach" - poinformowano w komunikacie.
Do rzekomych ustaleń Trumpa z Putinem odniósł się dziś
Dmitrij Pieskow,
rzecznik Kremla. Jak stwierdził, Rosja faktycznie zgodziła się powstrzymać od ataków na prośbę Trumpa, ale nie ma to związku z mrozem, ponadto umowa dotyczyła wyłącznie
Kijowa
i
okresu do 1 lutego.
- Rosja zgodziła się powstrzymać od ataków na Ukrainę do 1 lutego. Mówimy o
stworzeniu sprzyjających warunków do negocjacji
- stwierdził Pieskow cytowany przez agencję RIA Novosti.
Na 1 lutego zaplanowano kolejne trójstronne spotkanie w Abu Zabi. Udział w nim mają wziąć delegacje Rosji, Ukrainy i USA. Kreml zadeklarował również gotowość do
spotkania Putin-Zełenski
, o ile odbyłoby się ono w Moskwie.
- Oczywiście niemożliwe jest, abym spotykał się z Putinem w Moskwie. To tak samo, jak spotykać się z Putinem w Kijowie. Tak samo mogę zaprosić go do Kijowa, niech przyjedzie. Publicznie zapraszam go, jeśli oczywiście się odważy - skomentował te doniesienia Zełenski cytowany przez Interfax.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.