Jak ocenił, prezydent nie może wybierać sobie, od kogo takie ślubowanie przyjmie, a od kogo nie, ponieważ rodzi to spory ustrojowe. Słowa te zostały jednoznacznie odebrane jako
krytyka Karola Nawrockiego.
Przypomnijmy, że tylko
dwoje z sześciorga nowo wybranych sędziów TK w
zeszłą środę złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Uzasadniano wówczas, że w czasie kadencji Karola Nawrockiego powstały tylko dwa wakaty, ślubowanie odebrane od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka miało więc "dopełniać ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu Trybunału.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Ślubowanie pozostałej czwórki sędziów TK zorganizowano dziś w Sejmie
, co wywołało wiele kontrowersji. Sędziowie zaprosili na uroczystość Karola Nawrockiego, ten jednak - zgodnie z przewidywaniami - nie pojawił się. Eksperci utrzymują, że obecność prezydenta nie jest jednak konieczna, ponieważ formalnie to parlament wskazuje sędziów.
Z taką interpretacją nie zgadza się jednak
Kancelaria Prezydenta.
Rzecznik Nawrockiego przekonywał wczoraj, że ślubowanie sędziów w Sejmie "nie ma mocy prawnej".
- Prezydent jako najwyższy przedstawiciel państwa polskiego ma jednoznaczne umocowanie w przepisach prawa, czyli w ustawie o statusie sędziów TK. I w art. 4 wyraźnie jest zapisane, wobec kogo sędziowie mają składać ślubowanie.
To, co jutro się wydarzy, nie ma żadnej mocy prawnej
- mówił minister Rafał Leśkiewicz.
Szef Kancelarii Prezydenta w swoim oświadczeniu przypomniał natomiast o
wątpliwościach dotyczących wyboru sędziów.
"W odniesieniu do pozostałych osób wybranych przez Sejm do sprawowania urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego, z uwagi na poważne wątpliwości co do prawidłowości procedury wyboru przeprowadzonej przez Sejm, sprawa wymaga dalszych analiz i wyjaśnienia z punktu widzenia wpływu tych wątpliwości na skuteczność podjętych uchwał" - przekazał Zbigniew Bogucki.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Finalnie dziś w Sejmie ślubowanie złożyli
Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i Maciej Taborowski
. Powtórzyli je natomiast
Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek
, którzy wcześniej złożyli ślubowanie przed prezydentem.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Głos w sprawie, która budzi ogromne kontrowersje, zabrał również
Andrzej Duda
w podcaście posła PiS Krzysztofa Szczuckiego. Duda przyznał, że prezydent ma prawo analizować przebieg wyboru i kwalifikacje kandydatów, ale nie może wybierać, od kogo przyjmie ślubowanie, a od kogo nie.
- Prezydent ma prawo przyjąć ślubowanie po wszechstronnym rozważeniu sytuacji, zbadaniu przebiegu wyboru i kwestii kwalifikacji danej osoby do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent może oczekiwać, że jeśli poprosi o dodatkowe wyjaśnienia lub spotkania, to będzie mógł porozmawiać z kandydatami - powiedział Duda.
Stwierdził jednak, że kwestia, czy w ogóle można nie zrealizować ślubowania, jest "bardzo dyskusyjna".
-
Prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może być tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego albo tylko od niektórych
- stwierdził Duda, dodając, że taki "wybiórczy tryb" może prowadzić do sporu ustrojowego.
Były prezydent podkreślał też wątpliwości prawne, np. to, że
ustawa nie precyzuje, kiedy takie ślubowanie należy przyjąć.
- Co to znaczy "niezwłocznie"? Jeśli ma wątpliwości, to ma prawo ich wyjaśnienia. To jest bardzo niejasna materia prawna. Czym jest "zbędna zwłoka"? To zawsze będzie przedmiotem dyskusji prawniczej - mówił.
W jego ocenie uchwały Sejmu wiążą prezydenta jednak nawet wtedy, gdy parlament dokonuje "autokontroli" wcześniejszych decyzji.
- Jeżeli Sejm stwierdził: tamta uchwała nasza nie obowiązuje, my zmieniamy ją w trybie swoistej autokontroli i dzisiaj podejmujemy inną uchwałę i oto są kandydaci na sędziów, to prezydent jest tą decyzją Sejmu związany. Prezydent nie może mówić, że Sejm nie zdecydował. Teoretycznie może, ale wchodzi wtedy w
bardzo poważną batalię ustrojow
ą, na którą konstytucja nie przewiduje miejsca - powiedział Duda.
-
Teoretycznie prezydent może zwlekać, ale ktoś może kiedyś próbować pociągnąć go do odpowiedzialności konstytucyjnej,
ale wszyscy wiemy, jak z tą odpowiedzialnością konstytucyjną u nas jest - podsumował.
Słowa Dudy zostały jednoznacznie odebrane jako krytyka działań Karola Nawrockiego:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Media przypominają natomiast, że sam
Duda w 2015 roku sam nie przyjął ślubowań od trzech sędziów:
Romana Hausnera, Andrzeja Jakubeckiego i Krzysztofa Ślebzaka. Zamiast nich zaprzysiągł tzw. sędziów dublerów, co stało się podstawą kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.