referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego
oraz rady miejskiej. Za inicjatywą stoi
Stołeczna Operacja Referendalna
. Do połowy sierpnia zebrano 40 tys. podpisów.
Aby referendum mogło się odbyć, inicjatorzy musieli zebrać
do 28 września około 132 tys. podpisów
mieszkańców Warszawy uprawnionych do głosowania. Jest to próg stanowiący 10 proc. osób posiadających czynne prawo wyborcze w stolicy. Co istotne, nie jest to jedyny warunek uznania referendum za ważne. Musi w nim zagłosować co najmniej trzy piąte liczby osób, które wzięły udział w ostatnich wyborach samorządowych, co oznacza wymaganą frekwencję na poziomie około 450 tys. mieszkańców.
Okazuje się jednak, że
do referendum nie dojdzie
. Dzisiaj organizatorzy przekazali, że pod wnioskiem o odwołanie prezydenta Warszawy
zebrali 111 tys. podpisów:
- Nie będzie w Warszawie referendum, co nie zmienia faktu, że w mojej ocenie na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy zdarzyło się coś wyjątkowego - powiedział w poniedziałek na konferencji Maciej Wilk.
- Dawno nie mieliśmy w Warszawie takiego oddolnego, obywatelskiego zrywu. Jestem przekonany, że nie pójdzie on na marne - podkreślił, dodając jednak, że "niewiele środowisk było zainteresowanych włączeniem się w zbiórkę".
Do inicjatywy
odniósł się sam prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
, który podziękował za zaufanie i wsparcie. Przypomniał również, że przed nim jeszcze ponad dwa lata na stanowisku prezydenta miasta, w trakcie których chce działać dla dobra warszawiaków:
"To już oficjalne. Referendum w Warszawie się nie odbędzie. Organizatorzy akcji nie zebrali w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wystarczającej liczby podpisów.
Dziękuję wszystkim, którzy okazywali mi w tym czasie zaufanie oraz wspierali realizowaną przeze mnie wizję rozwoju Warszawy
. Przede mną ponad dwa lata na stanowisku prezydenta Warszawy. Dwa kolejne lata pracy nad realizacją planów rozwoju miasta - planów popieranych przez zdecydowaną większość mieszkańców" - napisał.
"Chcę też zapewnić wszystkich, którzy pod tą inicjatywą się podpisali, a których krytyczny stosunek do mojej prezydentury wynika z troski o nasze wspólne miasto:
będę robił wszystko, żebyście także Państwo mieli w nadchodzących latach dużo powodów do dumy i satysfakcji
z tego, jak rozwija się Warszawa. W trakcie wielu spotkań w ostatnich dwóch miesiącach usłyszałem od warszawianek i warszawiaków, co najbardziej podoba im się w mieście, ale również co chcieliby zmienić. Wszystkie te głosy będę starał się uwzględnić w mojej pracy" - dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.