w stanie Oregon tłumnie pojawili się na spotkaniu z lokalnymi władzami, żeby zaprotestować
przeciwko budowie
w ich miejscowości centrum danych. Przed budynkiem lokalnej biblioteki pojawiła się z tej okazji
gilotyna
.
Spotkanie w Salem zaczęło się o 17:30, a zakończyło po północy. W jego trakcie przeciw budowie centrum danych przez firmę Verrus protestowali mieszkańcy, w tym
przedstawiciele lokalnej społeczności Rdzennych Amerykanów
. Mieszkańcy sprzeciwiają się powstaniu centrum danych ze względu na wysokie
zużycie przez nie wody i energii
oraz generowany przez nie
hałas
, czyli czynniki, które negatywnie odbiłyby się na lokalnej społeczności.
Z drugiej strony firma Verrus zapowiada, że budowa centrum zapewniłaby Salem "
75 stałych miejsc pracy
dla wysoko wykwalifikowanych pracowników" i przynosiłaby miastu
ok. 10 milionów dolarów
rocznie. Twierdzili też, że dzięki zastosowaniu najnowszych rozwiązań technicznych, centrum nie będzie uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Jak donoszą lokalne media, przedstawiciele firmy opuścili spotkanie przed jego zakończeniem, ponieważ "
nie czuli się bezpiecznie"
.
Miejska biblioteka
nie pomieściła wszystkich osób
, które przyszły zaprotestować przeciwko budowie centrum danych. Lokalną społeczność, oprócz samego pomysłu powstania centrum, oburzył też fakt, że władze miasta podpisały z Verrus
klauzulę o poufności
i przez ponad rok rozmawiały z firmą w tajemnicy, przyznając jej m.in. ulgi podatkowe.
W czasie spotkania za budową centrum danych wypowiedziały się w sumie cztery osoby, w tym
trzech pracowników budowlanych
, którzy argumentowali, że inwestycja zapewni osobom takim jak oni pracę.
- [Salem] potrzebuje czegoś, co
zachęci ludzi do powrotu
… Żeby przyjechali tutaj kolejni ludzie tacy jak my,
musicie pozwolić
, żeby rzeczy takie jak ta [inwestycja] się działy - stwierdził z kolei
Aaron Stickney
, którego firma, SilveSphere Capital, brała udział w budowie ponad pięciu centrów danych w USA.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.