
Fot. Pixabay @ink_lee0 / Gov.pl
Prokuratura Krajowa 30 grudnia skierowała do sądu w Warszawie akt oskarżenia w sprawie zorganizowanej
grupy przestępczej
dokonujących oszustw na klientach nocnych
klubów go-go
działających w kilku miastach. Oskarżenia dotyczą 82 osób, wśród nich znaleźli się m.in. funkcjonariusze policji.
Z ustaleń prokuratury wynika, że grupa funkcjonowała od 2018 roku do 2021 roku pod pozorem legalnej działalności gospodarczej. Miała posiadać sieć klubów go-go, takich jak
"Gold House" i "Royal Gentlemen’s Club"
w Warszawie oraz
"Al Capone"
we Wrocławiu.
Celem nielegalnej działalności było doprowadzanie klientów do utraty świadomości przez podawanie im "specjalnej mieszanki alkoholi", a następnie wyłudzanie od nich pieniędzy.
"Celem działalności grupy było
doprowadzanie klientów do stanu znacznego upojenia alkoholowego lub nieprzytomności
, skutkującego utratą świadomości, zdolności postrzegania rzeczywistości, oceny sytuacji oraz możliwości podejmowania racjonalnych decyzji i przeciwdziałania czynnościom skierowanym przeciwko nim oraz ich mieniu. Stan ten osiągano poprzez podawanie alkoholu etylowego,
w tym specjalnie przygotowanych mieszanek alkoholi
, o których składzie i działaniu klienci nie byli informowani, a w niektórych przypadkach również przy użyciu innych środków psychoaktywnych" - przekazuje prokuratura w akcie oskarżenia.
Członkowie grupy mieli celowo upijać klientów, aby później wykorzystać ich stan. Wówczas oskarżeni mieli realizować zawyżone transakcje za towary i usługi w klubie. Od poszkodowanych podczas wielogodzinnych imprez pobierano
od kilku do nawet dwustu tysięcy złotych
. Zaciągano też na nich kredyty.
"W jednym z udokumentowanych przypadków pokrzywdzony miał rzekomo dobrowolnie zaciągnąć pożyczkę w wysokości
blisko 70 tys zł
, a następnie w ciągu jednej godziny dokonać trzech płatności na rzecz klubu, wydając całość tych środków na fikcyjne towary i usługi. Jeżeli realizacja transakcji bezgotówkowych była utrudniona, personel klubów udawał się z klientami do bankomatów, "pomagając" im wypłacić gotówkę" - opisuje proceder prokuratura.
Prokuratura Krajowa donosi, że akt oskarżenia obejmuje łącznie
82 osób.
Z czego 76 osób odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a 4 za jej założenie i kierowanie nią. Wśród osób kierujących grupą miał znaleźć się
czynny policjant Dariusz G.
, funkcjonariusz pełniący służbę w jednym ze stołecznych komisariatów policji. Udział w procederze miały również
tancerki i kelnerki
,
kierowniczki klubów
oraz osoby zatrudnione w
centrum monitoringu w Piasecznie
. Nieformalnie do grupy zostali zwerbowani również trzej byli policjanci: Maciej T., Paweł J., Cezary C. oraz żona funkcjonariusza Magdalena B.
Akt oskarżenia objął blisko siedemset pięćdziesiąt czynów. Akta sprawy liczą 329 tomów, a sposób działania członków grupy został opisany w akcie oskarżenia liczącym ponad 1000 stron.